"Lewandowski wzniecił czerwony alert! Luis Enrique? Do dymisji"

"Lewandowski wzniecił czerwony alert" - pisze "Marca", bawiąc się grą słów i przydomkiem "La Roja". Hiszpańskie media po sobotnim meczu z Polską wściekają się głównie na Luisa Enrique, ale i cytują narzekających na murawę piłkarzy.

To nie jest spokojna niedziela w Hiszpanii. Dzień po zremisowanym meczu w Sewilli media szukają winnych. W większości przypadków wymieniany jest Luis Enrique, ale niektórzy piłkarze tłumaczyli się na przykład stanem murawy.

Zobacz wideo Lewandowski daje nadzieje! Ze Szwecją mecz o awans

"Lwa trzeba było uśpić"

"Podczas meczu, a zwłaszcza w jego ostatnich minutach, polscy kibice byli tymi, którzy dawali najwięcej siły swojej drużynie. Na La Cartuja przybyło nieco ponad tysiąc fanów drużyny przeciwnej, ale w niektórych momentach było ich słychać, tak jak byłoby ich znacznie więcej" - czytamy w "Marce"

Hiszpański dziennik pisze, że Robert Lewandowski "wzniecił czerwony alert". "Hiszpańska odpowiedź była niewystarczająca wobec Lewandowskiego i dziesięciu pozostałych graczy. Napastnik Bayernu spowodował czerwony alarm. Kolejny remis, kolejne rozczarowanie, kolejny powód do udręki" - pisze Jose Luis Hurtado.

Wojciech SzczęsnyŻona Wojciecha Szczęsnego reaguje po remisie z Hiszpanią. Jest film, no i to zdjęcie

"Lewandowski bez fabryki dystrybucji piłek z Bayernu zmuszony jest dostać się pod bramkę od kuchni. W pewnym momencie przejął piłkę na własnej połowie i rozpoczął wyścig w kierunku bramki Unaia Simona. Powstrzymać go mógł tylko Jordi Alba, który przyjechał na motocyklu z Jerez. To było ostrzeżenie. Strzelcy mają zawsze otwartą kaburę" - kontynuuje Hurtado. W swoim tekście nazywa także Wojciecha Szczęsnego "najbardziej nieregularnym bramkarzem wielkich drużyn w Europie".

 

Hiszpański dziennik cytuje także rozczarowanych kibiców. "Wydałem ciężko zarobione pieniądze, aby to znieść. Hiszpania tak. Luis Enrique? Do dymisji" - mówi jeden z nich.

Luis Enrique osłabił ten zespół

Wiele ciekawych słów po sobotnim meczu padło w radiu Cadena SER. Dziennikarz Dani Garrido przyznał: – Nie rozumiem tych zmian. Kiedy potrzebujesz bramki, nie ściągaj napastnika. To samo dotyczy Rodriego. Wtórował Antonio Romero: - Zmiany Luisa Enrique tylko wprowadziły bałagan. By tak stwierdzić, nie trzeba koniecznie oglądać meczu. Enrique osłabił zespół zmianami. Mógł zmienić całą pomoc, z wyjątkiem Koke – stwierdził, odnosząc się do nietrafionych zmian selekcjonera.

Karol Linetty: Przespaliśmy pierwszą połowęKarol Linetty może zmienić klub po Euro. Nowa liga wzywa?

"AS" w oddzielnym artykule zwraca uwagę, że mecz z Polską pozostawił wiele wątpliwości co do kadry, ale jest dużo czasu na poprawę. Ta powinna nastąpić u kilku graczy, jeśli Hiszpanie chcą nadal grać w turnieju. Dziennikarze piszą także, że o wiele więcej z siebie powinni dać Laporte, Pedri, Rodri oraz Jordi Alba, który był idealnym przykładem tego, że z każdą minutą Hiszpanom zaczynało brakować paliwa. Podkreślają, że Luis Enrique za obrońcę Barcelony powinien wprowadzić Jose Gayę.

"Stagnacja, pośpiech i techniczna dewaluacja"

Ciekawie do meczu odnosi się barcelońskie "Mundo Deportivo". "W drugiej połowie wszystko było inne ze względu na zmianę systemu w polskiej ekipie i pojedynki Laporte'a z Lewandowskim. Od gry trzema środkowymi (i dwoma wahadłowymi) do 1-4-4-2. (...) Gola strzelił wspaniały Lewandowski, wykorzystując słabość środkowego obrońcy. Spadł on poniżej linii skoku, został lekko pchnięty przez napastnika. Popełnił błąd nie rzucając się na murawę. Laporte nie miał tego, co Robert - cwaniactwa i determinacji". Możemy także przeczytać, że w ostatnich minutach w grę Hiszpanów wkradły się stagnacja, pośpiech i techniczna dewaluacja.

Po meczu Rodri narzekał na stan murawy. - Piłka nie chce wpaść. Boisko nie pozwala grać przeciwko zamkniętym drużynom. Nie widzę łatwej wygranej przeciwko komukolwiek. Musimy wykorzystać nasze szanse. Boisko nie wygląda najlepiej. To nas boli i bardzo karze.

Podobnie wypowiadał się Pablo Sarbia. - Trawa to kolejny czynnik. To wcale nie jest tłumaczenie tego remisu. Jednak nie wygląda ona tak, jak byśmy chcieli - powiedział piłkarz PSG. Niewykorzystany karny? - Mieliśmy inne okazje, nie tylko rzut karny - dodał.

Puchacz ma wiadomość dla krytyków reprezentacji Polski. Puchacz ma wiadomość dla krytyków reprezentacji Polski. "Ktoś coś mówił?"

Więcej o: