Kevin De Bruyne narzeka na uraz z finału Ligi Mistrzów. "Nic nie czuję"

- Mam podobne uczucie, jak po wizycie u dentysty. Nic nie czuję po lewej stronie twarzy, nie jest to najbardziej komfortowa sytuacja. Wszystko powinno wrócić do normy w przeciągu sześciu miesięcy - powiedział Kevin De Bruyne w rozmowie z mediami po meczu Belgii z Danią (2:1).

Kevin De Bruyne opuścił boisko w 59. minucie meczu w finale Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem City, a Chelsea (0:1). Lekarze zdiagnozowali, że belgijski pomocnik ma złamany nos oraz kość lewego oczodołu. Ze względu na ten uraz De Bruyne nie zagrał w wygranym 3:0 meczu z Rosją i dotarł na zgrupowanie reprezentacji Belgii w poniedziałek 14 czerwca.

Zobacz wideo Mecz o wszystko z Hiszpanią. "Nie widzę nawet pojedynczego koła ratunkowego"

Kevin De Bruyne: Czuje się, jak po wizycie u dentysty. Nie czuję lewej strony twarzy

Kevin De Bruyne rozmawiał z mediami po wygranym 2:1 meczu Belgii z Danią. Pomocnik Manchesteru City asystował przy bramce Thorgana Hazarda i strzelił gola Kasperowi Schmeichelowi, natomiast nie celebrował go ze względu na szacunek do Duńczyków. Belg przyznał w rozmowie z mediami, że wciąż odczuwa skutki urazu z finału Ligi Mistrzów. – Mam podobne uczucie, jak po wizycie u dentysty. Nic nie czuję po lewej stronie twarzy, nie jest to najbardziej komfortowa sytuacja – przyznał.

- Moje nerwy są mocno dotknięte, wszystko powinno wrócić do normy w przeciągu sześciu miesięcy. Cieszę się, że mogłem zagrać z Danią, udało nam się wygrać. Czasem boję się włożyć głowę podczas pojedynków na boisku, ale to jest normalne. Mogłem pomóc drużynie, wchodząc z ławki, ale czy jestem gotowy na 90 minut gry? Nie mam pojęcia. Będziemy obserwować sytuację na bieżąco – dodał De Bruyne.

Reprezentacja Belgii w ostatnim meczu fazy grupowej zmierzy się z Finlandią. Kadra prowadzona przez Roberto Martineza jest już pewna awansu do 1/8 finału, w której zmierzy się z drużyną, która zajmie trzecie miejsce w grupie A, D, E lub F. To zatem oznacza, że w przypadku awansu reprezentacji Polski z trzeciej lokaty naszym kolejnym rywalem może być Belgia.

Mural na żywo Sport.pl zagrzewa polskich piłkarzy

Emocje start! Chcesz podzielić się swoimi piłkarskimi emocjami? Nic prostszego. Specjalnie na Euro przygotowaliśmy Mural na żywo! Pokaż nam, jak kibicujesz polskiej reprezentacji, a my spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu oraz największym ekranie LED w Warszawie. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, ekran przy Placu Unii, a swoje zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl.

Więcej o: