Szwedzkie media oszalały po zwycięstwie. "TAAAAAAAK!

Po piątkowym zwycięstwie Szwecji nad Słowacją (1:0) w grupie E Euro 2020, szwedzkie media podkreślają, że ich drużyna odniosła arcyważne zwycięstwo i zrobiła duży krok w kierunku fazy pucharowej. Słowacy z kolei przypominają swoją niemoc w meczach ze Szwedami, ale pozostają optymistami w kontekście dalszych losów zespołu na tym turnieju.

W piątkowym meczu grupy E Euro 2020 rozegranym w Petersburgu, reprezentacja Szwecji skromnie pokonała Słowację 1:0, a jedynego gola strzelił w 77. minucie Emil Forsberg, który pokonał Martina Dubravkę z rzutu karnego. Szwedzi znacznie zbliżyli się tym samym do awansu do 1/8 finału.

Zobacz wideo

Szwedzi "mogą marzyć" i poetycko chwalą Isaka

"TAAAAAAAK! Szwedzi mogą marzyć po arcyważnym zwycięstwie" - tytułował relację dziennik "Aftonbladet". "Gdy wszystko zmierzało do kolejnego remisu 0:0, przed szereg wyszedł Emil Forsberg i trafił z rzutu karnego. Teraz Szwecja jest niemal pewna awansu do fazy pucharowej" - napisano.

Dziennikarze przypomnieli, że etatowym wykonawcą rzutów karnych był Sebastian Larsson, który jednak w meczu towarzyskim z Armenią nie wykorzystał jedenastki. Tym razem do piłki podszedł pomocnik RB Lipsk i wykorzystał swoją szansę. 

W "Aftonbladet" w poetycki sposób pochwalono również Alexandra Isaka, gwiazdę reprezentacji Szwecji na Euro 2020. "Im dłużej niebo jest szare, tym jaśniejsze staje się światło, gdy się pojawia. Kiedy w końcu przeniknie promień słońca, świeci tak jasno, że prawie oślepia. Gdy Alexander Isak drybluje, lato uśmiecha się do nas, niebo nagle staje się niebiesko-żółte" - pisze autor tekstu na cześć napastnika Realu Sociedad.

Kanał szwedzkiej telewizji SVT podkreśla, że "rzut karny zapewnił Szwedom zwycięstwo" i dodaje, że Szwedzi "znaleźli się na autostradzie do 1/8 finału". Na portalu kanału zacytowano selekcjonera reprezentacji Janne Andersona. - Jestem dumny i szczęśliwy. Mamy cztery punkty i postawiliśmy się w dobrej sytuacji - powiedział.  - Przede wszystkim cieszę się, że wygraliśmy. W drugiej połowie pokazaliśmy cholerną wolę walki, jesteśmy niezwykle szczęśliwi i mamy trzy ważne punkty - mówił z kolei strzelec zwycięskiej bramki, Emil Forsberg. 

W obu szwedzkich mediach podkreśla się również, że w doliczonym czasie gry kibicom stanęło serce, gdy piłka odbiła się od ręki Sebastiana Larssona w polu karnym, co jednak nie zostało ukarane rzutem karnym. 

Słowackie media: "Wciąż mamy szanse" 

Słowacy z portalu "Sport.sk" podkreślają, że "ich drużyna jeszcze nigdy nie pokonała Szwecji, a to był już szósty mecz obu drużyn. Tym razem o ich porażce przesądził rzut karny"

Portal dziennika Novy Cas, "Cas.sk" dodaje, że Słowacja wciąż ma spore szanse na awans do fazy pucharowej Euro 2020, a wszystko rozstrzygnie się w ostatnim meczu z Hiszpanią, który zostanie rozegrany 23 czerwca.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.