Syn Hummelsa cieszył się z nieszczęścia ojca. "Będę go musiał nauczyć"

- Myśli, że jak piłka jest w siatce, to zawsze jest dobrze. Powiedziano mi, że cieszył się z gola - powiedział Mats Hummels zapytany przez niemieckiego dziennikarza, jak jego syn zareagował na gola samobójczego, którego Hummels strzelił w pierwszym meczu Niemców na Euro 2020.

Reprezentacja Niemiec kiepsko zaczęła mistrzostwa Europy. Niemcy przegrali pierwszy mecz turnieju z aktualnymi mistrzami świata, Francuzami. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył Mats Hummels. Było to samobójcze trafienie. Tym samym Hummels zaliczył fatalny powrót do kadry po tym, jak drużyna skompromitowała się na mistrzostwach świata w 2018 roku. Po meczu Hummels zwrócił się do kibiców.

Zobacz wideo "Hiszpanie szukają kozła ofiarnego. W Sewilli nie ma atmosfery piłkarskiego święta"

- Ta porażka bardzo nas boli, a zwłaszcza mnie, bo to mój samobój zadecydował. Daliśmy z siebie wszystko i dobrze walczyliśmy. Oczywiście, nadal mamy pole do poprawy. Ale mogliście zobaczyć, że chcieliśmy być waszą inspiracją i odnieść sukces. Dziękuję za wszelkie wiadomości, nigdy nie dostałem tylu słów wsparcia. To dobre uczucie, bo gra dla reprezentacji wiele dla mnie znaczy – napisał Hummels na swoim Instagramie.

 

DGWRP\SportPolska blisko przepaści, a dzisiaj może być jeszcze gorzej. Kluczowy mecz

Syn Hummelsa cieszył się z pecha taty. "Będę musiał go tego nauczyć"

Środkowy obrońca udzielił też wywiadu niemieckiemu "Bildowi". W nim wyjawił, że nie tylko Francuzi cieszyli się z bramki niemieckiego obrońcy. Radość z gola wykazywał też jego syn Ludwig, który ma trzy i pół roku. – Na szczęście jeszcze nie wie co to jest gol samobójczy. Myśli, że jak piłka jest w siatce, to zawsze jest dobrze. Powiedziano mi, że cieszył się z gola. Chyba będę musiał go tego nauczyć – przyznał Hummels.

Hummels odniósł się też do słów swojego byłego kolegi z reprezentacji, Bastiana Schweinsteigera, który w niemieckich mediach określił zagranie obrońcy jako "drewniane". – Myślę, że jako były piłkarz powinien lepiej ocenić, jak trudna to była piłka. Ale jako ekspert ma prawo do takiej opinii.

Teraz przed Niemcami arcyważny mecz z Portugalią, która wygrała swoje pierwsze spotkanie z Węgrami (3:0). - Musimy wspólnie zatrzymać Portugalczyków. Mamy ducha walki na każdym treningu. Gramy do ostatniej sekundy. Problemem jest cała masa dobrych piłkarzy w ofensywie. W 2014 roku Ronaldo był w jej centrum. Teraz mają wielu dobrych graczy. Chcemy wyglądać dobrze na tle Portugalii, tak jak w 2012 i 2014 – powiedział Hummels nawiązując do ostatnich potyczek tych zespołów na wielkich turniejach. Na Euro 2012 w fazie grupowej Niemcy wygrali 1:0, a w 2014 roku na mundialu w Brazylii rozbili Portugalczyków 4:0.

Spain Norway Greece SoccerFIFA grozi wyrzuceniem z mistrzostw świata! "Ludzie nie chcą grać na cmentarzu"

Więcej o: