Choć do meczu z Hiszpanią w Sewilli zostało tylko kilkadziesiąt godzin, wciąż sporo mówi się o grze Polaków ze Słowacją. Na otwarcie Euro piłkarze Paulo Sousy przegrali 1:2, zawodząc na całej linii.
W ostatnim odcinku "Hejt Parku" Tomasz Smokowski zasugerował, że polscy piłkarze mogli wyjść na boisko przemęczeni i źle przygotowani. Wszystko dlatego, że szkoleniowiec założył, że ze Słowacją i tak zwyciężą, choćby i niewielkim nakładem sił.
– Mam z dobrych źródeł informację, że dwa dni przed Słowacją były treningowo bardzo trudne – zdradził Smokowski. – Sousa dostawał sygnały od piłkarzy, aby trochę odpuścić. Nie odpuścił, co mogłoby oznaczać jedno. W meczu ze Słowacją wygrywamy na jednej nodze, bo jesteśmy od nich lepsi. Z Hiszpanią wkalkulowana porażka, bo czego nie zrobimy, to i tak przegrywamy. A na kluczowy mecz ze Szwecją i w 1/8 finału się odkręcamy. Jeżeli Paulo Sousa tak to sobie wymyślił, a to wynika z badań zmęczeniowych, to jest to trochę hazard – przyznał.
– Widziałem markery zmęczeniowe jednego z piłkarzy – widziałem, nie wymyślam tego. Dwa dni po meczu z Islandią on miał 900. Norma dla zwykłego amatora to jest 170, a dla zawodowego piłkarza to jest 300. A on miał 900! – zdradził Smokowski. I dodał: – Może nie powinniśmy robić niepotrzebnej afery, ale wiem to z dobrych źródeł. Dwa ostatnie dni przed meczem ze Słowacją było treningowo wyjątkowo trudne dla piłkarzy. Poszli do Sousy i prosili go, by odpuścił. A on nie odpuścił – podkreślił.
Polacy swój mecz otwarcia przegrali po samobójczym trafieniu Wojciecha Szczęsnego i golu Milana Skriniara. Co ciekawe, Sousa przed meczem uczulał Polaków na tego gracza. "Skriniar jest dla nich kluczowym graczem. Ma trzy sposoby rozgrywania rzutów rożnych. Pierwszy to atakowanie krótkiego słupka, drugi dalszego, albo znajduje się w okolicy jedenastego metra" – mówił selekcjoner w trakcie odprawy, którą w pomeczowych kulisach opublikował serwis "Łączy Nas Piłka".
Polska jest się w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli przegra z Hiszpanią (sobota, g. 21), a Szwecja pokona Słowację, trzeci mecz kadry Sousy (23 czerwca ze Szwecją) nie będzie miał znaczenia. Przy takich rozstrzygnięciach Polska już po drugiej kolejce meczów będzie pewna odpadnięcia. Choć – jak pisze Kacper Sosnowski ze Sport.pl – dla Polski jeszcze nic straconego.
Emocje start! Chcesz podzielić się swoimi piłkarskimi emocjami? Nic prostszego. Specjalnie na Euro przygotowaliśmy Mural na żywo! Pokaż nam, jak kibicujesz polskiej reprezentacji, a my spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu oraz największym ekranie LED w Warszawie. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, ekran przy Placu Unii, a zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl > https://muralnazywo.pl/