Wielki sukces szczepionek. Jedyne miasto, w którym czuć atmosferę Euro. Abstrakcyjne sceny

Ufff, wróciła normalność. Tak, można było pomyśleć, gdy zobaczyło się wypełniony po brzegi stadion w Budapeszcie. Czy komplet kibiców na spotkaniu Węgier z Portugalią (0:3) zagrażał niebezpieczeńśtwu?

Podczas niedawnego meczu Anglii z Chorwacją (1:0) na londyńskim Wembley usiadło niemal 19 tysięcy kibiców i od razu można było poczuć atmosferę piłkarskiego święta. Jednak prawdziwy szał radości fanów, nieustające przyśpiewki i naprawdę głośny doping można było dopiero zobaczyć i usłyszeć w we wtorek, gdy Portugalia grała z Węgrami w Budapeszcie (3:0)

Zobacz wideo Lewandowski sfrustrowany, złota piłka ucieka

Josue Duverger"Kiedy pozazdrościłeś Szczęsnemu samobója". Niewytłumaczalne [WIDEO]

61 tysięcy - tylu fanów zebrało się na Puskas Arena. W Budapeszcie mogliśmy ujrzeć coś, czego nie było nam dane zobaczyć przez ostatnie 1,5 roku. To jedyny taki obiekt Euro 2020, na którym może zasiąść 100 procent kibiców.

Fot. Laszlo Balogh / AP

Dlaczego tak jest? Na pewno wielkie znaczenie ma fakt, że przywódca Węgier, Viktor Orban, lider prawicowej partii Fidesz, jest wielkim fanem futbolu i wydał na niego grubo ponad sto milionów euro.

Robert Lewandowski w trakcie meczu Polska - SłowacjaRobert Lewandowski przebił osiem sekund milczenia 675 razy

- "Węgierski rząd wie, że Euro trafia się tylko raz na jakiś czas. I być może w ciągu najbliższych lat będzie to ostatnia okazania do zaprezentowania Europie stadionu w Budapeszcie. Poza tym, na Węgrzech liczba zakażeń koronawirusem jest coraz mniejsza, a na pewno sytuacja jest znacznie lepsza niż jeszcze miesiąc temu. Wiele osób nie rozumie, dlaczego obiekt był zapełniony, ale odpowiedź jest prosta. Węgierski rząd, a w szczególności premier Orban, kocha futbol i wie, jak piłka jest ważna dla kraju" - czytamy w "The Athletic". 

- To sukces szczepionek, które są coraz bardziej powszechne na Węgrzech. Poza tym ten turniej sprawia, że ludzie wracają do normalności i znowu czują, czym jest życie we wspólnocie - uważa tamtejsza federacja piłkarska.

Węgry mają średnio niewiele ponad sto przypadków COVID-a dziennie i są w czołówce liczby szczepień w UE. Ponad 40 procent obywateli jest już zaszczepionych. No i wciąż jest bardzo dużo wolnych łóżek covidowych i respiratorów. Pandemia im teraz nie zagraża.

- Skoro na trybunach byli praktycznie sami zaszczepieni, to z punktu widzenia naukowego nie ma żadnego problemu. Oczywiście, może pojawić się po tym meczu jakieś zakażenie, może jedna, dwie, dziesięć osób zachorować, ale to nie będzie miało wpływu na system ochrony zdrowia w tym kraju. Bo nawet jak te pojedyncze osoby zachorują, to są zaszczepione, więc przejdą chorobę z dużą dozą prawdopodobieństwa bezobjawowo. Nie trafią ani do lekarza, ani do szpitala - mówi portalowi Sportowe Fakty WP wirusolog prof. Włodzimierz Gut.

Stadiony i ich ograniczenia podczas Euro 2020

  • Johan Cruyff Arena, Amsterdam, Holandia (12 000)
  • Stadion Olimpijski, Baku, Azerbejdżan (34 000)
  • Arena Nationala, Bukareszt, Rumunia (13 000)
  • Puskas Arena, Budapeszt, Węgry (67 000)
  • Stadion Parken, Kopenhaga, Dania (12 000)
  • Hampden Park, Glasgow, Szkocja (13 000)
  • Allianz Arena, Monachium, Niemcy (14 500)
  • Stadion Wembley, Londyn, Anglia (22 500)
  • Stadio Olimpico, Rzym, Włochy (17 500)
  • La Cartuja, Sewilla, Hiszpania (13 165)
  • Stadion Krestovsky, Sankt Petersburg, Rosja (34 000)