Mistrzowie świata pokonali Niemców w hicie Euro 2020! Mbappe jak TGV

Plejada gwiazd wybiegła dzisiaj na Allianz Arena w Monachium. Na boisku w jednym momencie mieliśmy trzynastu mistrzów świata i trzynastu zdobywców Ligi Mistrzów. Jednak spotkanie nie należało do najciekawszych. Ostatecznie Francuzi wygrali z Niemcami 1:0 po golu samobójczym Matsa Hummelsa.

Było to drugie spotkanie grupy F, nazywanej grupą śmierci. W pierwszym meczu Portugalczycy zmierzyli się z Węgrami na wypełnionej po brzegi Puskas Arenie w Budapeszcie. Lepsi w tym meczu okazali się mistrzowie Europy, którzy wygrali 3:0, m.in. po dwóch bramkach Cristiano Ronaldo. W Monachium zmierzyli się za to Francuzi z Niemcami, czyli dwaj ostatni mistrzowie świata w meczu wypakowanym gwiazdami: aż 13 piłkarzy, którzy wyszli na boisko w podstawowych składach, wygrało mundial, a również 13 ma na koncie triumf w Lidze Mistrzów. Jedynymi trzema zawodnikami bez triumfu ani na MŚ, ani w LM, to Robin Gosens, Ilkay Guendogan (opuścił MŚ 2014 przez kontuzję) i Adrien Rabiot.

Zobacz wideo Pierwsza konfrontacja polskich piłkarzy z kibicami. "Była akceptacja i wsparcie, ale były też gwizdy"

Hit, który lekko zawiódł

Obie drużyny rozpoczęły mecz bardzo ostrożnie. Z biegiem czasu nabierały jednak odwagi, co przełożyło się na pierwszą bramkę już w 20. minucie. Świetnie piłkę przerzucił Paul Pogba. Ta trafiła do Hernandeza, który zagrał ją mocno w okolice piątego metra przed bramką Manuela Neuera. Tam niestety niefortunną interwencją popisał się Mats Hummels, który wbił piłkę do własnej bramki. Niemcy jednak nie rzucili się do ataku. Mecz przebiegał w wolnym tempie, a Francuzi i Niemcy przede wszystkim starali się szanować piłkę.

Grzegorz Krychowiak na konferencji prasowejKrychowiak zmierzył się z trudnymi pytaniami. "Było jeszcze gorzej. Nie chcę wyjść na klauna"

Francuzi grali bardzo bezpiecznie i starali się przede wszystkim nie stracić głupio piłki. Nie podobało się to niemieckim kibicom, którzy dość głośno wyrażali swoje niezadowolenie. Podobnie jak podczas wolnego wznawiania gry przez Hugo Llorisa. Cierpliwości zabrakło nawet Joachimowi Loewowi, który również denerwował się na bramkarza Francuzów po jednej z takich sytuacji.

Na początku drugiej połowy Niemcy byli częściej przy piłce, ale to Francuzi mieli w tym okresie lepszą sytuację do strzelenia gola. Po doskonałym podaniu z głębi pola od kolegi, Rabiot strzelił w słupek bramki strzeżonej przez Manuela Neuera. Gospodarze jednak dość wolno budowali kolejne ataki i wydawało się, że nie mają pomysłu na rozmontowanie obrony mistrzów świata. Kolejna groźna sytuacja miała miejsce w 66. minucie, gdy Mbappe zabawił się z niemieckimi obrońcami i oddał strzał po długim słupku. Piłka wpadła do bramki, ale Francuz był na pozycji spalonej.

Krzysztof Piątek podczas meczu Anglia - Polska"To, co się działo, przechodziło ludzkie pojęcie". Ale w Niemczy nie ma już wycieczek z Włoch [OJCOWIE SUKCESU]

Kylian Mbappe szalał i przyprawiał Niemców o zawał

W końcu Joachim Loew nie miał wyjścia i musiał wprowadzić zmiany. Niemcy utrzymywali się przy piłce, ale gra była bardzo statyczna. Pierwszymi zawodnikami, którzy mieli to zmienić, wchodząc z ławki rezerwowych, zostali Leroy Sane i Timo Werner. Ale tak się nie stało. Francuzi nadal wydawali się mieć mecz pod kontrolą, a kolejne kontakty z piłką Mbappe powodowały stres wśród niemieckich kibiców. W 78. minucie napastnik PSG wyprzedził przeciwników i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale w ostatniej chwili od tyłu piłkę wygarnął mu Hummels. 22-latek był niczym szybka kolej TGV - nie do doścignięcia dla swoich rywali. W 85. minucie padła kolejna bramka ze spalonego. Tym razem strzelił ją Benzema po podaniu Mbappe.

Niemcy do końca spotkania starali się jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale podopieczni Didiera Deschampsa mieli wszystko pod kontrolą. Francuzi wygrali 1:0, dzięki czemu po pierwszej serii spotkań zajmują drugie miejsce w grupie F. Na pierwszej pozycji znajdują się Portugalczycy, którzy pokonali we wtorek Węgry 3:0. W drugiej kolejce spotkań Francja zmierzy się z Węgrami, a Niemcy spróbują pokonać Portugalię.

screen TwitterTylko Neuer mógł na to wpaść. Ależ wznowienie. Mistrzostwo [WIDEO]

Mural na żywo Sport.pl zagrzewa polskich piłkarzy

Emocje start! Chcesz podzielić się swoimi piłkarskimi emocjami? Nic prostszego. Specjalnie na Euro przygotowaliśmy Mural na żywo! Pokaż nam, jak kibicujesz polskiej reprezentacji, a my spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, a swoje zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl.

Więcej o: