Protestujący spadochroniarz uderzył w kable i runął w trybuny stadionu w Monachium

Tuż przed rozpoczęciem meczu Francja - Niemcy na murawie Allianz Arena wylądował spadochroniarz. W wyniku zdarzenia ranne zostały dwie osoby. To prawdopodobnie akcja protestacyjna Greenpeace.

W hicie pierwszej kolejki fazy grupowej reprezentacja Francji zmierzyła się z Niemcami na Allianz Arena w Monachium. Mistrzowie świata wygrali po samobójczym trafieniu Matsa Hummelsa, który trafił do własnej siatki w 20. minucie meczu

Zobacz wideo Pierwsza konfrontacja polskich piłkarzy z kibicami. "Była akceptacja i wsparcie, ale były też gwizdy"

Spadochroniarz na meczu Francja - Niemcy. O krok od tragedii

Choć mecz stoi na niezłym poziomie, to do najbardziej zaskakującego wydarzenia doszło jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Tuż przed rozpoczęciem spotkania na murawie stadionu wylądował spadochroniarz. Mężczyzna szybował tuż nad siedzącymi na trybunach kibicami. Jak informuje "Le Parisien" spadochroniarz uderzył w kabel podtrzymujący spidercama. W wyniku zdarzenia ranne zostały dwie osoby, w tym technik wideo. Najbardziej poszkodowanymi osobami zajął się lekarz kadry Francji. Spadochroniarz opuścił murawę i został aresztowany. Sytuacja mogła zakończyć się jeszcze gorzej, ale udało mu się bezpiecznie wylądować na murawie.

Okazało się, że skok spadochroniarza to akcja Greenpeace, gdyż na jego spadochronie znajdowała się nazwa organizacji oraz napis "Kick out oil!", co można przetłumaczyć jako "Wykopać ropę". Było to prawdopodobnie nawiązanie do znanego z piłki nożnej hasła: "Kick Racism Out of Football" 

Incydent może wywołać dyskusję dotyczące bezpieczeństwa na stadionie podczas trwających mistrzostw Europy. 

Duńczycy grzmią po dramacie Eriksena: UEFA kłamała!Duńczycy grzmią po dramacie Eriksena: UEFA kłamała!

Więcej o: