Szok w Budapeszcie! Trzy gole w osiem minut i rekord Ronaldo!

Portugalczycy po trudnym meczu pokonali przy pełnych trybunach w Budapeszcie reprezentację Węgier. Cristiano Ronaldo strzelił dwa gole i został najlepszym strzelcem w historii mistrzostw Europy. Portugalia wygrała z Węgrami 3:0.

W Budapeszcie mogliśmy ujrzeć coś, czego nie było nam dane zobaczyć przez ostatnie 1,5 roku. Wypełniona po brzegi Puskas Arena to jedyny taki obiekt Euro 2020, na którym może zasiąść 100 procent kibiców.

Zobacz wideo Tak kibice przywitali reprezentację Polski. Piłkarze zaskoczeni

Waleczni Węgrzy, podirytowani Portugalczycy

W pierwszej połowie Portugalia wyraźnie prowadziła grę. Obrońcy tytułu przeprowadzali kolejne ataki, ale za każdym razem brakowało im dokładności. Sztuczkami technicznymi popisywał się Cristiano Ronaldo, a Diogo Jota odbijał się od węgierskich obrońców. Gospodarze wyraźnie chcieli grać z kontry. Czekali na okazję do odbioru i ruszali do ataku. Tutaj prym wiódł Adam Szalai, ale zazwyczaj te zrywy kończyły się jeszcze przed szesnastką Portugalczyków.

Krzysztof Piątek podczas meczu Anglia - Polska"To, co się działo, przechodziło ludzkie pojęcie". Ale w Niemczy nie ma już wycieczek z Włoch [OJCOWIE SUKCESU]

Pod koniec pierwszej połowy doskonałą okazję miał Cristiano Ronaldo, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Peterem Gulacsim, ale nie była to prosta okazja, bowiem tuż przed strzałem dynamicznie lecąca piłka odbiła się od boiska. Do przerwy wynik 0:0 na pewno bardziej zadowalał Węgrów, którzy skupili się na defensywie i czekali na swoją szansę.

Obraz gry w drugiej połowie był bardzo podobny. Portugalczycy grali, Węgrzy biegali za piłką, co jakiś czas decydując się na atak, ale to mistrzowie Europy byli stroną przeważającą. Gospodarze robili również wszystko, aby sprowokować do przewinienia Rubena Diasa, który w pierwszej połowie dostał żółtą kartkę. To się jednak nie udało.

Vital Heynen ma za sobą trudne decyzje. 'Musiałem im odebrać marzenia'Vital Heynen zaskoczony wynikami Polaków. Wybór składu jest niemożliwy

Piorunująca końcówka, Węgrzy w szoku

Kamery co jakiś czas pokazywały zmartwionego Fernando Santosa. Jego podopieczni mieli problem ze strzeleniem gola. Nie wychodziły ataki skrzydłem, a strzały z daleka świetnie bronił dobrze dysponowany Peter Gulacsi. W pewnym momencie to jednak Węgrzy zaczęli atakować. Po serii zmian udało im się nawet zdobyć bramkę, ale ostatecznie nie została ona uznana, bowiem na pozycji spalonej znajdował się Loic Nego. 

Nic nie wskazywało na to co miało się za chwilę wydarzyć. Najpierw po strzale Guerreiro piłka odbiła się od Williego Orbana i wturlała się do bramki reprezentacji Węgier, a dosłownie 2-3 minuty później w polu karnym faulowany był Rafa Silva, a Cristiano Ronaldo zamienił rzut karny na gola. To jednak nie był koniec popisów Portugalczyków. Ostateczny cios zadali w doliczonym czasie gry, gdy po pięknej akcji w polu karnym Ronaldo kolejny raz wbił piłkę do bramki. Waleczni przez cały mecz Węgrzy niestety musieli uznać wyższość mistrzów Europy.

Cristiano Ronaldo po strzeleniu dwóch bramek we wtorkowym meczu został samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców wszechczasów mistrzostw Europy. W pięciu edycjach Euro zgromadził już 11 goli, wyprzedzając Michela Platiniego (dziewięć goli).

Iga Świątek podjęła ważną decyzję ws. Wimbledonu. Iga Świątek podjęła ważną decyzję ws. Wimbledonu. "Warto odpocząć"

Mural na żywo Sport.pl zagrzewa polskich piłkarzy

Emocje start! Chcesz podzielić się swoimi piłkarskimi emocjami? Nic prostszego. Specjalnie na Euro przygotowaliśmy Mural na żywo! Pokaż nam, jak kibicujesz polskiej reprezentacji, a my spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, a swoje zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl >> 

Więcej o: