Arnautović zaprzecza oskarżeniom. "Takie rzeczy dzieją się non stop"

Reprezentant Austrii Marko Arnautović przeprosił za swoje zachowanie, którego dopuścił się po strzeleniu bramki na 3:1 w meczu z Macedonią Północną podczas Euro 2020. Zawodnik zaprzeczył oskarżeniom o kierowanie rasistowskich wyzwisk w stronę przeciwników. Trener zapewniał z kolei, że sprawa została już wyjaśniona między piłkarzami obu reprezentacji.

Austria w swoim pierwszym meczu na Euro 2020 mierzyła się z Macedonią Północną i już w 18. minucie wyszła na prowadzenie. 10 minut później wyrównał jednak 37-letni Gorand Pandev, który tak jak cała reprezentacja Macedonii Północnej, debiutował w mistrzostwach Europy. Austriakom udało się jednak zakończyć to spotkanie na wyniku 3:1. Kolejne bramki strzelili Michael Gregoritsch i Marko Arnautović.

To właśnie zachowanie tego drugiego zawodnika w 89. minucie spotkania wzbudziło największe kontrowersje. Po bramce było widać złość napastnika, który wykrzykiwał coś w stronę kibiców Macedonii Północnej. Piłkarza próbował uspokoić nawet kapitan drużyny David Alaba. W mediach szybko pojawiły się zarzuty, że 32-latek wyzywał mających albańskie korzenie Egzona Bejtułaja i Ezgjana Alioskiego.

Romania Austria Northern Macedonia Euro 2020 SoccerAgresywne zachowanie Arnautovicia po golu. Alaba aż złapał go za twarz

Mecz Austria - Macedonia Północna. "W emocjach padło kilka gorących słów, za które chciałbym przeprosić"

Zawodnik reprezentacji Austrii odniósł się do tej sytuacji na swoim Instagramie. - W emocjach padło kilka gorących słów, za które chciałbym przeprosić. Szczególnie moich kolegów z Macedonii Północnej i Albanii. Chciałbym również jasno podkreślić, że nie jestem rasistą. Mam znajomych praktycznie w każdym kraju, akceptuję różnorodność, każdy, kto mnie zna, wie o tym doskonale - oświadczył Marko Arnautović, który sam ma serbskie korzenie.

32-latek pojawił się także na poniedziałkowym spotkaniu z mediami, na którym początkowo miał nie brać udziału. Zawodnik miał jednak poprosić o możliwość wypowiedzenia się na konferencji i wyjaśnienia całej sytuacji. - Nie jestem rasistą i nigdy nim nie będę. To, co się wydarzyło, to był pojedynek na mocne słowa, które padały z obu stron - powiedział na wstępie.

Odczytali z ruchu warg, co krzyczał Arnautović po golu! Haniebne słowa na Euro 2020Odczytali z ruchu warg, co krzyczał Arnautović po golu! Haniebne słowa na Euro 2020

"Takie rzeczy dzieją się non stop. Nie ma gry, w której nie padają brzydkie słowa "

Arnautović przyznał, że jego zachowanie nie było dobre, ale podkreślał, że nie miało zabarwienia politycznego ani rasistowskiego. - To była po prostu emocjonalna potyczka. Po meczu oni przeprosili mnie, a ja ich. Do wszystkich osób, które poczuły się urażone, mówię: przykro mi, przykro mi, przykro mi. Zapomnijmy o tym wszystkim, to nie jest część futbolu - dodał.

Zobacz wideo "Kibiców nie interesuje, że chłopaki siedzą na zgrupowaniu i mają fajną atmosferę"

- Takie "bitwy na słowa" (trash-talk) są niestety na porządku dziennym. Takie rzeczy dzieją się non stop. Nie ma gry, w której nie padają brzydkie słowa - przynajmniej ja nie widziałem ani jednego takiego spotkania. Niemniej jednak coś takiego nie powinno się zdarzyć - ani z jednej, ani z drugiej strony. Rozmawialiśmy ze sobą po meczu, rozmawiałem też z kapitanem Goranem Pandevem, który jest moim dobrym przyjacielem. Powiedział mi: "zapomnij". Kolejny raz chcę wszystkich przeprosić i podkreślić, że nie jestem rasistą - cytuje Arnautovicia portal sport.orf.at.

Do słów zawodnika odniósł się także dyrektor sportowy reprezentacji Austrii. - Sytuacja została wyjaśniona po meczu. Spotkali się i wytłumaczyli sobie wszystko. Nie ma już tematu - podsumował Peter Schoettel.

Mural na żywo Sport.pl zagrzewa polskich piłkarzy

Emocje start! Chcesz podzielić się swoimi piłkarskimi emocjami? Nic prostszego. Specjalnie na Euro przygotowaliśmy Mural na żywo! Pokaż nam, jak kibicujesz polskiej reprezentacji, a my spośród przesłanych haseł wybierzemy najlepsze i umieścimy je na żywym muralu. Mural jest do obejrzenia w Warszawie pod adresem Waryńskiego 3, a swoje zgłoszenia możesz przesyłać pod linkiem muralnazywo.pl.

Więcej o: