Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Show rozkręciło się w drugiej części spotkania. W ciągu siedmiu minut Holendrzy zdobyli dwie bramki za sprawą Georginio Wijnalduma i Wouta Weghorsta. Ukraińcy nie mieli recepty na dobrze grających Holendrów, ale sensacyjnie zdołali doprowadzić do wyrównania. Najpierw cudownym trafieniem popisał się Andrij Jarmolenko, a zaledwie cztery minuty później Roman Jaremczuk strzałem głową doprowadził do wyrównania. Jednak to nie był ostatni zwrot akcji w tym meczu. Ostatnie słowo należało do Holendrów, którzy wyszli na prowadzenie 3:2 za sprawą Danzela Dumfriesa i ostatecznie wygrali swój pierwszy mecz na Euro 2020.
Fani są zachwyceni. "Najlepszy mecz turnieju", "szacunek dla Ukrainy"
Zarówno dziennikarze jak i kibice byli zgodni, że to był jak do tej pory najlepszy mecz na tym turnieju. Było w nim pięć goli i niespodziewane zwroty akcji. "W końcu można złapać oddech. Meczysko przez duże "M"! Mam jednak nadzieję, że nie będzie to najlepsze starcie tego turnieju" – napisał Dariusz Goliasz.
"Straszyli słabą Holandią, a dostaliśmy jak na razie najlepszy mecz turnieju. I niech to się dalej tak rozkręca!" – życzy sobie dziennikarz Sport.pl, Konrad Ferszter.
Komentujący zwrócili uwagę na postawę Ukraińców, którzy walczyli o choćby punkt i dogonili Holendrów, ale ostatecznie nie utrzymali korzystnego rezultatu. "Po tym meczu tylko jeden komentarz... Gloria Victis!" – napisał reporter RMF i TVP Sport, Robert Bońkowski.
"Oj brakowało takiej Holandii na wielkim turnieju. Duży szacunek też dla Ukrainy. Kawał meczu z obu stron" – napisał Piotr Dumanowski, komentator Eleven Sports.
"Jakkolwiek nie skończy się dzisiejsze spotkanie, jedno należy przyznać. Piękna jest ta Ukraina. Wróżę im ćwierćfinał" – przewiduje Piotr Bąk, dziennikarz serwisu Skijumping.pl