Agresywne zachowanie Arnautovicia po golu. Alaba aż złapał go za twarz

Reprezentacja Austrii wygrała z Macedonią Północną 3:1 w pierwszym meczu w grupie C. Wynik meczu ustalił wprowadzony z ławki rezerwowych Marko Arnautović. Po zdobyciu gola Austriak zachowywał się agresywnie. Koledzy z zespołu powstrzymywali kolegę z drużyny, aby ten nie powiedział ani nie zrobił czegoś głupiego.

Austria długo męczyła się z debiutującą w turnieju Macedonią Północną. W 18. minucie Austriacy wyszli na prowadzenie po golu Lainera, ale 10 minut później w kuriozalnej sytuacji stan meczu wyrównał Goran Pandew. Mecz był wyrównany, a o jego wyniku przesądzili rezerwowi – Michael Gregoritsch i Marko Arnautović. Pierwszy z nich zdobył bramkę na 2:1, a drugi ustalił wynik spotkania. Więcej niż o bramce (która padła po cudownej asyście piętą Laimera) mówi się o zastanawiającym zachowaniu Arnautovicia po golu.

Zobacz wideo Prezes PZPN Zbigniew Boniek ocenia brak podstawowych i ważnych piłkarzy reprezentacji Polski na turnieju EURO 2020

Trening reprezentacji Polski na Polsat Plus Arenie Gdańsk. Grzegorz KrychowiakKrychowiak komentuje dramat Eriksena. "Może nikt tego głośno nie powie"

Dziwne i agresywne zachowanie Arnautovicia. Musieli powstrzymywać go koledzy

Austriak z serbskimi korzeniami zaczął bić się w klatkę piersiową. Zrobił groźną minę i zaczął krzyczeć. W pewnym momencie za twarz złapał go kapitan kadry, David Alaba, jakby chciał powstrzymać kolegę z zespołu przed wypowiedzeniem kilku słów za dużo.

Także reszta zespołu zdawała się powstrzymywać Arnautovicia, a ten próbował się wyrwać z uścisku kolegów. Jeden z nich po przyjacielsku uderzył go lekko w policzek. Można jednak zaobserwować, że w pierwszym odruchu Arnautović chciał zareagować agresywnie. "Przez sekundę Arnautović miał w głowie przemoc, kiedy kolega go spoliczkował" – napisał jeden z kibiców na Twitterze.

Niektórzy kibice żartobliwie podeszli do całej sprawy. "Kiedy mój pies je coś, czego nie powinien" – napisał jeden z użytkowników Twittera zamieszczając zdjęcie Alaby trzymającego Arnautovicia za szczękę. Inny kibic zamieścił filmik przedstawiający grupę mężczyzn bijącą inną osobę z podpisem "koledzy Arnautovicia, kiedy strzelił bramkę".

Niepokorny Arnautović. Chciał udowodnić coś mediom?

Skąd taka reakcja Arnautovicia? Austriak dał się poznać wielu obserwatorom jako wybuchowy piłkarz. Zwłaszcza na początku kariery stwarzał kłopoty. Prowokował awantury w szatni, innym razem, będąc pod wpływem alkoholu, w 2012 roku wypalił do policjanta, że może "kupić sobie całe jego życie". Bił się w klubach nocnych. - Marko to świetny gość, ale ma mentalność dzieciaka – tak podsumował go w 2010 roku Jose Mourinho, który pracował z nim w Interze Mediolan. Z czasem Arnautović spokorniał, ale nadal może być bombą z opóźnionym zapłonem. Nawet w meczu z Macedonią wdał się w pyskówkę z Ezgjanem Alioskim.

Paulo Sousa przekazał ważne informacje ws. kadry. Paulo Sousa przekazał ważne informacje ws. kadry. "Jeden lub dwóch piłkarzy"

Jego reakcja może być podyktowana tym, że w ostatnim czasie nie miał dobrej opinii w austriackich mediach. Te zarzucały mu grę pod siebie, domagając się nawet odsunięcia go od kadry. Nawet szkoleniowiec Austrii, Franco Foda, dał do zrozumienia, że Arnautović będzie w jego drużynie co najwyżej dżokerem.

Więcej o: