Eriksen upadł na murawę w 43. minucie spotkania z Finlandią w grupie B. Na boisku od razu pojawili się lekarze, którzy rozpoczęli reanimację zawodnika Interu Mediolan. Pierwsza pomoc trwała kilkanaście minut. Piłkarz opuścił boisko na noszach, a ze zdjęć wynikało, że odzyskał przytomność i miał podany tlen. Później UEFA poinformowała, że Eriksen trafił do szpitala, a jego stan jest stabilny.
Duński piłkarz był reanimowany na murawie, więc piłkarze jego reprezentacji chcieli zakryć miejsce, gdzie przy jego ciele zgromadzili się lekarze. Na początku sami je otoczyli, tworząc kordon. Po chwili dostali także flagi od fińskich kibiców, którymi starali się zakryć widok Eriksena, gdy był transportowany poza boisko.
Gest został skomentowany przez media z całego świata. Portal insider.com nazwał go "wyrazem najpiękniejszej sportowej postawy". Za to portal dziennika "The Sun" wskazał, że było to zdarzenie "podnoszące na duchu", a "kibice zjednoczyli się z piłkarzami w trosce o Eriksena". Felietonista portalu Explica, Pali Plascencia wskazał, że "flaga pozwoliła na uniknięcie niezdrowego podejścia do sytuacji z kręceniem piłkarza telefonami".
Pomiędzy zniesieniem Eriksena z boiska a informacją o wznowieniu spotkania kibice obu zespołów śpiewali w hołdzie dla duńskiego pomocnika. Fińscy kibice krzyczeli "Christian", a duńscy odpowiadali "Eriksen".
Euforię wśród zasiadających na trybunach wywołała również informacja, że piłkarz jest w stabilnym stanie i komunikuje się z lekarzami w szpitalu.