Reprezentacja Włoch nie miała żadnych problemów, aby pokonać Turcję na inaugurację mistrzostw Europy. Ekipa Roberto Manciniego w Rzymie na Stadio Olimpico pewnie wygrała 3:0 po bramkach - samobójczej Meriha Demirala oraz Ciro Immobile i Lorenzo Insigne. W całym meczu Turcja nie oddała nawet jednego celnego strzału na bramkę Gianluigi Donnarummy.
Włosi wygrali mecz otwarcia 3:0, co jest dla nich historycznym wynikiem. Nigdy wcześniej w mistrzostwach Europy nie strzelili więcej niż dwóch goli. Zwycięstwo z Turcją jest więc ich najwyższą wygraną w historii na imprezie tej rangi.
Włoskie media poświęciły sporo uwagi swoim rodakom. "Stadion olimpijski wreszcie zaśpiewał, bo jest chęć do życia, marzeń i zabawy" - czytamy w "La Gazzetta dello Sport", która podkreśla że "Nie jest to idealna drużyna, ale jest dobrze zorganizowana oraz zdeterminowana i zapracowała sobie na ten rezultat".
Portal sport.virgilio.it zwraca uwagę, że mecz z Turcją "Był pokazem siły reprezentacji Roberto Manciniego. Nie dała on żadnych szans rywalowi. Zdominowała go przez całe spotkanie, wzbudzając ogromne wrażenie".
Internetowe wydanie telewizji "Sport Mediaset" pisze z kolei o "całkowitej dominacji nad drużyną Senola Gunesa". "Reprezentacja Manciniego w meczu otwarcia na mistrzostwach Europy nie zrobiła nic innego, jak tylko potwierdziła to, co zostało pokazane w ostatnich latach, czyli nowoczesną, szybką, agresywną i skuteczną grę" - możemy przeczytać w relacji.
Z kolei "Tuttosport" skupia swoją uwagę na decyzjach sędziego Danny'ego Makkelie. "Holenderski policjant tolerował brutalną grę Turków, którzy bezkarnie nękali Barellę i Berardiego przez cały mecz, zanim Makkelie przypomniał sobie, że ma w kieszeni żółte kartki" - argumentują włoscy dziennikarze.
Portal podkreśla również, że Włochy śrubują swoją nieprawdopodobną passę. "Dziewiąte z rzędu zwycięstwo bez straty gola przypieczętowało nowe arcydzieło Roberto Manciniego, który nie przegrał już 28. meczu z rzędu, co sprawia, że jest blisko historycznego rekordu Vittorio Pozzo, najlepszego trenera wśród tych, którzy zasiadali na ławce szkoleniowej reprezentacji".
"Roberto Mancini nie mógł liczyć na lepszy mecz otwarcia swojej reprezentacji. Włochy pokonały na Stadio Olimpico Turcję 3:0. Mecz otworzył w drugiej połowie golem samobójczym Demiral. Później podwyższył Immobile, który następnie zostaje asystował przy bramce Insigne" - to z kolei komentarz "Sky Sport".
"Włochy miały świetną jakość w meczu z Turcją. Taktyczny sekret tkwił w fazie defensywnej, gdzie Locatelli, Jorginho i Barella grali perfekcyjnie, wywierając nacisk na tureckich napastników i pozwalając Chielliniemu i Bonucciemu zapędzać się często pod pole karne rywala" - podsumowała "La Repubblica".
Włosi zostali pierwszym liderem grupy. W jej drugim spotkaniu Walia zagra ze Szwajcarią. To spotkanie w sobotę o godz. 15. W drugiej kolejce Turcja zagra z Walią w Baku, a Włosi ze Szwajcarią w Rzymie. Oba spotkania zaplanowano na 16 czerwca.