Trener Słowaków z podziwem o Lewandowskim. "Robi wspaniałą robotę"

Reprezentacja Polski już za kilka dni zmierzy się ze Słowacją w swoim pierwszym meczu na Euro 2020. Nasi rywale pojawili się już w Sankt Petersburgu, gdzie odbędzie się spotkanie. Asystent trenera słowackiej kadry Marek Mintal zabrał przy tej okazji głos w sprawie Roberta Lewandowskiego.

Euro 2020 rozpocznie się w już w piątek 11 czerwca spotkaniem grupy A Turcja - Włochy na Stadio Olimpico w Rzymie. Turniej początkowo miał się odbyć w ubiegłym roku, ale został przełożony z powodu pandemii Covid-19. Po raz czwarty z rzędu na mistrzostwach Europy zagra reprezentacja Polski. Polacy trafili do grupy E z Hiszpanią, Słowacją i Szwecją. 

Zobacz wideo Czy Kamil Glik czuje się pewniakiem do składu na mecz ze Słowacją?

Słowacki trener pod wrażeniem Roberta Lewandowskiego. "Podziwiam go"

W pierwszym spotkaniu grupowym reprezentacja Polski zmierzy się ze Słowacją. Ten mecz odbędzie się w poniedziałek 14 czerwca w Sankt Petersburgu. Nasi najbliżsi rywale pojawili się już w Rosji, gdzie będzie ich baza podczas całego turnieju. Przy tej okazji wywiadu słowackiemu portalowi Futbalsfz.sk udzielił asystent selekcjonera reprezentacji Słowacji, Marek Mintal. 

Euro 2021. Kto znalazł się w kadrze Polski na turniej?Były reprezentant Polski przejechał się po Paulo Sousie. "Tragiczny poziom"

Asystent Stefana Tarkovicia wypowiedział się na temat zbliżającego się turnieju i swoich grupowych rywali. Wyraził wielki podziw wobec Roberta Lewandowskiego. - Robert Lewandowski robi wspaniałą robotę. Podziwiam go, ma niesamowite liczby. Ale jak każdy z jego przeciwników, mamy ambicję, aby go zatrzymać i nie pozwolić mu strzelić - stwierdził.

Rodzina ZielińskichZielińscy i Piotruś Pan. "Piotrek piłkarsko zawsze był taki trochę niepolski. Może brazylijski nawet"

Mintal wypowiedział się również na temat przygotowań reprezentacji Słowacji. Podobnie jak nasza kadra Słowacy rozegrali dwa mecze towarzyskie, których nie mogą zaliczyć do udanych. Dwukrotnie zremisowali - z Bułgarią (1:1) i Austrią (0:0). - Ostatnie dwa mecze międzynarodowe były trudne, bardzo trudne. Wypracowaliśmy trzy, może cztery naprawdę dobre szanse przeciwko Austrii, co nie jest złą wiadomością - ocenił.