Hiszpanie reagują na powołania Paulo Sousy. "Nie odgrywa pierwszoplanowej roli"

Paulo Sousa ogłosił skład reprezentacji Polski na mistrzostwa Europy. Analizując kadrę naszej drużyny, Hiszpanie zwracają uwagę, że w składzie jest kilka niespodzianek.

Reprezentacja Polski jako jedna z pierwszych ogłosiła skład na mistrzostwa Europy. Paulo Sousa powołał 27 zawodników, w tym Radosława Majeckiego, który nie pojedzie na turniej, a także czwórkę rezerwowych. W składzie nie ma m.in. Sebastiana Szymańskiego czy Kamila Grosickiego, na którego absencję zwracają uwagę dziennikarze gazety "MARCA"

Zobacz wideo Tak Lewandowski wyrównał rekord Muellera! Cudowny gest. Do akcji wkroczyli koledzy [ELEVEN SPORTS]

"Reprezentacja Polski z licznymi niespodziankami"

"Grosicki, który 83 razy wystąpił w reprezentacji i który nie odgrywa pierwszoplanowej roli w West Bromwich, musiał się zadowolić miejscem na liście rezerwowej" – czytamy w gazecie, która zaznacza też, że Bartłomieja Drągowskiego nie ma nawet na liście rezerwowej.

Agencja prasowa EFE pisze o składzie "z licznymi niespodziankami", związanymi z absencją Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Recy oraz z obecnością np. 17-letniego Kacpra Kozłowskiego. EFE zwraca też uwagę, że do składu reprezentacji wrócił Tomasz Kędziora i że kadra powołana przez Paulo Sousę ma średnią wieku na poziomie 27,2 lat.

Oburzeni zapytają: Oburzeni zapytają: "Ale że Grosickiego nie wziął?". Ale to inna absencja jest szokująca

Hiszpanie o Polakach piszą mało albo wcale. Skupiają się na sobie

W większości hiszpańskich mediów o polskich powołaniach pisze się albo na podstawie notki agencji prasowej EFE, albo w ogóle. Drugi najpopularniejszy dziennik "AS" nie poinformował o nich wcale (znalazła się tam za to informacja o kontuzji Piątka), tak samo jak np. "El Mundo" czy "ABC". 

Warto przypomnieć, że Hiszpanie listę powołanych na Euro ogłoszą w czwartek. Luis Enrique listę przedstawi o 12.30.