"Niespodzianka". TVP ogłosiła, kto skomentuje mecze Polaków na Euro

TVP Sport ogłosiło, kto skomentuje mecze reprezentacji Polski podczas turnieju Euro 2020. W tym gronie znalazło się miejsce dla pięciu osób. Jedno nazwisko pozostaje jeszcze tajemnicą, ale przed starciem ME Telewizja Polska ma je podać.

Tegoroczne mistrzostwa Europy, przesunięte przez UEFA o rok ze względu na epidemię koronawirusa, rozpoczną się już 11 czerwca. Polska zagra swoje pierwsze spotkanie w fazie grupowej zaledwie trzy dni później. W pierwszym spotkaniu zmierzy się ze Słowacją w Sankt Petersburgu. Poznaliśmy już decyzję Telewizji Polskiej, która będzie transmitowała spotkania Euro 2020, odnośnie obsad komentatorskich meczów kadry Paulo Sousy, a także finału turnieju.

Zobacz wideo Kto mógłby zastąpić Lewandowskiego w Bayernie? Skaut Borussii: Jest kilka nazwisk

Absurdalny rzut karnyCo on wymyślił?! Przebił nawet rzut karny Sergio Aguero [WIDEO]

TVP wybrało obsady komentatorskie na mecze Polaków podczas Euro 2020

"Euro 2020 rozpocznie się od meczu Turcji z Włochami w Rzymie (11 czerwca). To spotkanie skomentują Jacek Laskowski i Robert Podoliński. Inauguracyjne starcie ze Słowacją skomentuje Mateusz Borek. Kto będzie jego partnerem w dziupli komentatorskiej? To specjalna niespodzianka, którą ogłosimy bliżej turnieju" - czytamy na portalu sport.tvp.pl.

Kolejne spotkania grupowe reprezentacji Polskiej skomentują: z Hiszpanią (19 czerwca) duet Jacek Laskowski – Robert Podoliński. Natomiast ostatni mecz ze Szwecją - Dariusza Szpakowski wspólnie z Andrzejem Juskowiakiem.

Wielki powrót Wojciecha Szczęsnego? Okoliczności temu sprzyjają"La Gazzetta dello Sport" ujawnia przyszłość Wojciecha Szczęsnego! Jest blisko

Wiadomo również, kto zasiądzie przed mikrofonem podczas finału Euro 2020 w dniu 11 lipca. Będzie to Dariusz Szpakowski i Andrzej Juskowiak.

Decyzja z jednej strony nie może dziwić, bo najbardziej doświadczony z komentatorów stacji komentował wiele wcześniejszych finałów na czele z tymi ostatnimi z mundialu w 2018 roku w Rosji, czy Euro 2016 we Francji. Jego pierwsze skomentowane ME to te z 1984 roku.

Z drugiej strony dziwić może to, że nie zastąpiono go zatem innymi komentatorami, choć pewnie wielu widzów mogło się tego spodziewać. Zwłaszcza że Szpakowski nie komentuje już wszystkich ważnych spotkań dla TVP, a często robią to wymiennie Laskowski i Borek.