Holendrzy i Włosi naciskają na UEFA, Anglia i Niemcy przeciw. Walka o Euro 2020

Holenderska i włoska federacja piłkarska naciskają na UEFA ws. zgody na powiększenie reprezentacji krajowych na Euro 2020 z 23 do 25 piłkarzy. Pomysłowi temu sprzeciwiają się Anglicy oraz Niemcy.

Według "Daily Mail" pomysł powiększenia zespołów na Euro 2020 wyszedł od selekcjonerów reprezentacji Holandii i Włoch - Franka de Boera i Roberto Manciniego. Chociaż oficjalnym powodem powiększenia kadr miałyby być obawy związane z pandemią koronawirusa, to Anglicy sugerują, że pomysł związany jest z kontuzjami kluczowych piłkarzy obu drużyn.

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Holendrzy wciąż liczą na to, że na mistrzostwach Europy będzie mógł zagrać Virgil van Dijk, a Włosi czekają na powrót do zdrowia Giorgio Chielliniego. Obaj selekcjonerzy chcieliby powołać obu zawodników bez obawy utraty miejsca dla zawodników, którzy na pewno będą mogli zagrać na mistrzostwach Europy.

Lord odezwał się do szejków i Superliga zaczęła upadać. Lord odezwał się do szejków i Superliga zaczęła upadać. "The Times" ujawnia

Pomysłowi temu sprzeciwiają się Anglicy i Niemcy. Selekcjoner tych pierwszych - Gareth Southgate - uważa, że 23-osoba kadra jest więcej niż odpowiednia na turniej, w którym reprezentacje zagrają maksymalnie siedem meczów. Southgate obawia się, że większa liczba zawodników w reprezentacji byłaby trudniejsza w zarządzaniu i chciałby uniknąć sytuacji, w której większa liczba piłkarzy jest niezadowolona z braku gry w turnieju.

Anglicy blokują holendersko-włoski pomysł na Euro

Podczas ostatnich mistrzostw świata w Rosji, gdzie Anglicy zagrali pełną liczbę meczów, zajmując czwarte miejsce, Southgate nie skorzystał tylko z rezerwowych bramkarzy Nicka Pope'a i Jacka Butlanda. Po jednym spotkaniu rozegrali zaś Danny Welbeck, Gary Cahill i Trent Alexander-Arnold. "Daily Mail" podkreśla, że taka sytuacja miała miejsce tylko dlatego, iż przed ostatnim meczem fazy grupowej Anglicy byli pewni awansu i w meczu z Belgią Southgate mógł dać szansę rezerwowym.

Spór o Szymona Marciniaka, który nie jedzie na Euro. Spór o Szymona Marciniaka, który nie jedzie na Euro. "Najważniejsze mecze albo pieniądze"

Brytyjski dziennik przypomina, że podczas Euro 2016, na którym Anglicy nie wyszli z grupy, w turnieju nie zagrali nie tylko rezerwowi bramkarze Tom Heaton i Fraser Forster, ale też John Stones, James Milner i Ross Barkley. Jordan Henderson, Ryan Bertrand i Nathaniel Clyne wystąpili zaś w tylko jednym spotkaniu.

Anglicy przy wsparciu niemieckiej federacji piłkarskiej chcą zablokować pomysł forsowany przez Holendrów i Włochów, jednak niewykluczone, że w tej sprawie dojdzie do kompromisu. UEFA ma bowiem rozważać wprowadzenie listy graczy rezerwowych którzy, choć nie trenowaliby z daną reprezentacją, to mogliby do niej dołączyć w momencie, gdy jeden z piłkarzy wypadłby z kadry z powodu koronawirusa.