Manifestacja przeciwko Euro. Stanowcze "nie" dla meczów. Gdzie zagrają Polacy?

Na pytanie, gdzie zagra Polska na Euro, odpowiedzi brak. Hiszpanie sugerują, że opcja Bilbao jest coraz mniej prawdopodobna, tym bardziej, że w sobotę doszło tam do manifestacji przeciwko organizacji mistrzostw Europy. Prezes Zbigniew Boniek podał nazwy dwóch miast, które mogą podjąć Polaków.

W piątek UEFA poinformowała, że osiem miast jest gotowych na organizację mistrzostw Europy z kibicami. W tym gronie nie ma miejsc, w których w fazie grupowej mieli grać Polacy, czyli Dublina i Bilbao, które nie są w pełni gotowe na wpuszczenie na trybuny kibiców, a to jest warunek europejskiej federacji. Miasta mają czas do 19 kwietnia na przedstawienie nowych planów, ale szykowane są inne plany, o których napisał na Twitterze prezes PZPN Zbigniew Boniek. Ujawnił on, że ostatecznie możemy zagrać w Londynie i w Sewilli

Zobacz wideo Zlatan Ibrahimović wyrzucony z boiska. "Co tu się wydarzyło?" [ELEVEN SPORTS]

Euro oddala się od Bilbao. Baskowie mówią mu "nie"

Dziennik "MARCA" potwierdza, że to realny scenariusz. Organizacja Euro w Bilbao jest coraz mniej prawdopodobna nie tylko ze względu na pandemiczne ograniczenia, ale też ze względu na negatywne nastroje społeczne. W sobotę w stolicy Kraju Basków platforma "Eurocopa Honi Ez" ("Nie dla Euro") zorganizowała manifestację, w której udział wzięło kilkaset osób. 

Mistrzostwa Europy oddalają się od Bilbao i San Mames, a zbliżają się do Sewilli i La Cartujy. Andaluzyjczycy i RFEF (hiszpańska federacja) żyją w bardzo dobrych relacjach. Tam kadra Hiszpanii jest mile widziana, w przeciwieństwie do Kraju Basków. RFEF i andaluzyjskie władze niedawno podpisały umowę, na mocy której na La Cartuja rozgrywane będą finały Pucharu Króla, odbył się tam też finał tegorocznego Superpucharu, a i reprezentacje tam regularnie grają. To właśnie w Sewilli Hiszpanie zlali Niemców (6:0) czy niedawno pokonali Kosowo (3:1) w meczu, którego najchętniej by nie grali

 

Cztery miasta muszą postarać się, by ugościć Euro. Decyzje 19 kwietnia

"MARCA" informuje, że zainteresowanie "przejęciem" prawa do organizacji Euro wykazywał też Madryt, jednak to mało prawdopodobny scenariusz. Ostateczna decyzja należeć będzie jednak do UEFA i poznamy ją 19 kwietnia, gdy odbędzie się zebranie Komitetu Wykonawczego, po którym PZPN w końcu będzie mógł wybrać bazę na turniej, a kibice i dziennikarze będą mogli kupować bilety lotnicze z myślą o wyjeździe na mistrzostwa.

Paulo Sousa podczas meczu Polska - Andora eliminacji Mistrzostw Świata. Warszawa, 28 marca 2021 rPaulo Sousa zdradził główny powód przejęcia polskiej kadry. Wskazał też cel na Euro

Warto dodać, że UEFA poinformowała, iż gotowość do organizacji Euro z kibicami zgłosiły Sankt Petersburg, Baku, Londyn, Amsterdam, Bukareszt, Kopenhaga, Glasgow i Bukareszt. W każdym z tych miast trybuny stadionów będą wypełnione w minimum 25 proc. Poza Dublinem i Bilbao, o spełnienie wymagań UEFA postarać się muszą jeszcze w Rzymie i Monachium.