Euro 2016. Ukraina - Polska 0:1. Pazdan: Jako pierwsza reprezentacja Polski nie straciliśmy gola? O tym nie rozmawiamy

- Jesteśmy zadowoleni, że nie tracimy bramek, że jesteśmy solidni. Ale teraz myślimy już tylko o Szwajcarii, to najważniejszy mecz na mistrzostwach. O tych wszystkich historycznych osiągnięciach, o których wy mówicie - że jako pierwsza polska reprezentacja nie straciliśmy w grupie gola, w ogóle nie rozmawiamy - mówi po wygranej 1:0 z Ukrainą Michał Pazdan. Polacy zagrają o ćwierćfinał w sobotę o godzinie 15.

Po meczu z Ukrainą Michał Pazdan powiedział:

- Ukraińcy zagrali naprawdę dobry mecz, po naszych dobrych dziesięciu minutach to oni w pierwszej połowie mieli przewagę i musieliśmy się sporo natrudzić, zarówno defensywnie, jak i ofensywnie. Było naprawdę dużo roboty, tym większa chwała, że się nam znów udało. Ja zawsze zakładam możliwie najdłuższe korki, a tu boisko było twarde, tępe, więc już po kilku krokach poczułem, że do przerwy będzie ciężko. Jesteśmy zadowoleni przede wszystkim z tego, że nie tracimy bramek, że jesteśmy solidni. Ale od dzisiaj to nie ma znaczenia. Teraz myślimy już tylko o Szwajcarii, to najważniejszy mecz na mistrzostwach. O tych wszystkich historycznych osiągnięciach, o których wy mówicie - że jako pierwsza polska reprezentacja nie straciliśmy w grupie gola - w ogóle nie rozmawiamy. Na razie cieszymy się, że zostajemy kolejne cztery dni. Choć przebywamy razem ponad miesiąc, to tyle się dzieje, że nawet się sobą nie znudziliśmy. Mimo że jesteśmy w gronie samych mężczyzn, to dajemy radę. Jest przyjemnie, oby to trwało jak najdłużej. O Szwajcarach wiem tyle, ile widziałem w dwóch meczach. Widać, że wszyscy czują się dobrze z piłką przy nodze, mają kreujących grę defensywnych pomocników, mają indywidualności. Shaqiri, Dżemaili, Xhaka - wszyscy umieją rozstrzygnąć mecz. Ale czekamy na nich. Krótszego odpoczynku niż Szwajcarów się nie boję. Wolę grać po czterech dniach, a nie sześciu. Łatwiej utrzymać rytm. Nie chcę się odnosić do słów trenera Czerczesowa, że gram na dużym ryzyku, bo mam naderwane więzadła. U mnie wszystko OK., to kiedyś było problemem, już nie jest i w ogóle wszystko gra. Czuję się zdrowy. W 100 proc.

Zobacz wideo

Ukraina - Polska. Chytry Lewandowski, Pazdan rób głębię! [MEMY]

Więcej o: