Euro 2016. Chorwacja - Hiszpania. Chorwaccy kibice znów chcą przerwać mecz. Wyrzucą swój zespół z Euro?

Chorwaccy kibice znów zamierzają przerwać mecz swojej reprezentacji. Tym razem w internecie pojawiły się plany ?ataku? podczas spotkania z Hiszpanią, ostatniego w fazie grupowej Euro 2016. Początek we wtorek o 21.00, relacja na żywo w Sport.pl - to jest twój live!

Przypomnijmy: pod koniec meczu Chorwacja - Czechy na boisko rzucono race, co skutkowało pięciominutową przerwą. Jedną z nich został trafiony steward. Tamta akcja była zaplanowana. Jeszcze przed meczem na fanpage'u grupy kibicowskiej Torcida Split 1950 pojawił się plan stadionu w Saint-Etienne z zaznaczonymi miejscami, w których znajdowały się poszczególne grupy kibicowskie. Chorwacka federacja wiedziała o tych planach i zaalarmowała UEFA oraz francuską policję, ale nie przyniosło to żadnego efektu.

Na fanpage'u pojawiły się również plany stadionu w Bordeaux, gdzie Chorwaci zagrają z Hiszpanią o pierwsze miejsce w grupie D. W tej akcji mają pomóc "posiłki" w postaci kolejnej grupy ultrasów - U.V.

Chorwaccy fani nie boją się wyrzucenia reprezentacji z Euro 2016. Twierdzą, że w ten sposób chcą zwrócić uwagę na korupcję w najwyższych szczeblach tamtejszego futbolu. Mówi się, że tamtejszą piłką nożną rządzi Zdravko Mamić i nic nie dzieje się bez jego wiedzy. Prezesem tamtejszej federacji piłkarskiej jest Davor Suker - król strzelców MŚ 1998 - ale nazywany jest marionetką Mamicia. Sam Mamić oskarżany jest o korupcję, nieprawidłowości przy transferach oraz unikanie podatków.

Chorwaci nie po raz pierwszy sprawiają ogromne problemy. Podobnie było w eliminacjach. Podczas meczu z Włochami w Mediolanie na boisko rzucono, co spowodowało przerwanie spotkania. Przed rewanżowym meczem w Splicie na murawie narysowano swastykę (mieli to zrobić członkowie Torcidy Split), za co reprezentacji odjęto jeden punkt. Kibice w ogóle nie mogli wejść na ten mecz - była to kara za rasistowskie przyśpiewki podczas meczu z Norwegią.

Trener reprezentacji Ante Cacić nazwał tych kibiców "sportowymi terrorystami", natomiast prezydent Kolinda Grabar-Kitarović mówiła o "wrogach Chorwacji". Piłkarze mówili o tym, że "może lepiej w ogóle nie grać z Hiszpanią", a najbardziej wyrzucenia z turnieju obawia się Ivan Rakitić. Decyzja o karze za mecz z Czechami ma zostać podjęta przez UEFA w poniedziałek. Recydywa może oznaczać nawet wyrzucenie z Euro.

Zobacz wideo

Skandal na trybunach. Petardy, race na murawie. Chorwaccy kibice przesadzili [ZDJĘCIA]

Więcej o: