Euro 2016. Wielka ukraińska pustka

Po meczu z Polską trener Mychajło Fomenko prawdopodobnie przestanie być selekcjonerem Ukraińców. Czy rozbita na boisku i poza nim drużyna pozbiera się na wtorkowy wieczór w Marsylii? Mecz o 18:00. Relacja na żywo na Sport.pl

Aix-en-Provence nie zdążyło poczuć, że trwają mistrzostwa, a za chwilę turnieju zupełnie już tu nie będzie. Ukraińcy pomieszkają tu jeszcze cztery dni, są pierwszą drużyną francuskich mistrzostw, która straciła szanse na 1/8 finału.

Ulice nie zostały ometkowane logo UEFA, przechodnie nie wiedzą, że w sąsiedztwie mieszka drużyna biorąca udział w Euro. A Ukraina rozłożyła się po całym mieście. Adam Nawałka ze stoperem w ręku sprawdzał, ile czasu dzieli stadion treningowy i przylegające do niego centrum medialne od bazy Polaków w La Baule (autobus dojeżdża w blisko trzy minuty), a Ukraińcy w innym miejscu trenują, w innym mieszkają i w innym spotykają się z dziennikarzami. Na położonym obok dziewiętnastowiecznego cmentarza stadionie Georges-Carcassonne trudno dostrzec jakiekolwiek znaki obecności Ukraińców, umiejscowione trzy kilometry dalej centrum medialne było w piątek puste.

Tylko po hotelu przy ulicy Wolfganga Amadeusza Mozarta można się było zorientować, że Ukraińcy naprawdę tutaj przebywają, przed budynkiem zaparkowali bowiem autobus kadry z hasłem: "Marzenia tworzą mistrzów".

Te marzenia poszły w drzazgi po porażkach z Niemcami (0:2) i Irlandią Północną (0:2). A Ukraińcy nie wiedzą, co doprowadziło do klęski.

Jedni twierdzą, że spartolone zostały przygotowania, bo pierwsze zgrupowanie przed mistrzostwami Europy przypominało wakacje. Piłkarze przyjechali do Włoch z rodzinami, opalali się i grali w siatkówkę plażową. Dopiero w Szwajcarii pracowali na całego. Ale przecież my tę metodę doskonale znamy, piłkarze Adama Nawałki też zaczęli od "zgrupowania regeneracyjnego" w Juracie, na którym odpoczywali, a na boisku głównie się bawili.

Piłkarzom nie pomagała też - podobno - atmosfera. Miesiąc przed mistrzostwami na boisku pobili się piłkarze Dynama Kijów i Szachtara Donieck. Andrij Jarmołenko złośliwie kopnął wtedy w kolano kolegę z reprezentacji, Tarasa Stepanenkę. Tyle że przecież później publicznie się pogodzili.

Zgoda panuje jedynie w ocenie selekcjonera, który ma zostać zwolniony. 68-letni Fomenko to trener starej daty, bardzo konserwatywny, kurczowo trzymający się jednej taktyki. - Choć w pierwszym meczu mierzyliśmy się z Niemcami, a w drugim z Irlandią Północną, nie zmienił nic. A to przecież zupełnie inni rywale - opowiadał mi ukraiński dziennikarz.

Fomence dostaje się też za to, że zamiast postawić na młodzież, napchał do kadry oldbojów, w tym 37-letniego Anatolija Tymoszczuka. Kapitan Ukraińców kiedyś grał w Bayernie Monachium, ale dziś jest jedynym na Euro przedstawicielem ligi kazachskiej.

Fomenko za porażkę z wyspiarzami obwinił zawodników. Bo nie wypełnili przygotowanego planu. - Pozwoliliśmy wyspiarzom grać tak, jak lubią. I dlatego przegraliśmy - mówił. Na treningu Ukraińców usłyszałem jednak, że selekcjoner od początku pracy komunikuje się z dziennikarzami tymi samymi wyuczonymi frazami. - Trudno nam zrozumieć, co naprawdę ma do przekazania - mówili Ukraińcy. Oni są rozczarowani, bo liczyli, że nieudane Euro 2012 (współgospodarze odpadli w grupie) czegoś piłkarzy jednak nauczyło, że zebrali doświadczenie, dzięki któremu dobiją choćby do 1/8 finału.

Nie wiadomo, kto będzie następcą Fomenki, ale na jego asystenta Andrija Szewczenkę jest chyba jeszcze za wcześnie. We Francji nie miał tak naprawdę żadnych obowiązków, dawał tylko reprezentacji twarz.

Odpowiedzi na pytanie, czy Ukraina do wtorku się się pozbiera, nie dał mi w piątek nikt. Podobno Fomenko jak zwykle nie chciałby wiele zmieniać, ale niewykluczone, że ugnie się pod presją mediów i ekspertów. A oni chcieliby zobaczyć w Marsylii rezerwowych. Mówiąc inaczej, proponują wariant, który Polacy przećwiczyli na dwóch mundialach - odmienione drużyny Jerzego Engela i Pawła Janasa niespodziewanie wtedy zwyciężały. Ale zarówno USA w 2002 r., jak i Kostaryka w 2006 r. nie były tak mocne jak Polska dzisiaj.

Zobacz wideo

Kolejny dzień Euro z pięknymi kibickami na trybunach [ZDJĘCIA]

Czy Polska pokona Ukrainę?
Więcej o: