Euro 2016. Anglia - Rosja 1:1. Podział punktów po golu w doliczonym czasie gry

Anglicy długo nie mogli pokonać Igora Akinfiejewa. Udało się to jednak w końcu Erikowi Dierowi, ale Rosjanie zdołali odpowiedzieć w doliczonym czasie gry.

Anglicy w meczu z Rosją oddali 16 strzałów z czego sześć było celnych. Ich kibice długo przecierali oczy ze zdumienia - jak można było marnować tak dogodne okazje?

Festiwal nieporadności pod bramką rywali zaczął Adam Lallana. W siódmej minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył pod poprzeczkę, ale Akinfiejew odbił piłkę. Kwadrans później po podaniu Kyle'a Walkera Lallana strzelił obok słupka.

W 28. minucie piłka w końcu znalazła się w rosyjskiej siatce, ale sędzia nie uznał gola Harry'ego Kane'a dopatrując się (słusznie) spalonego.

Choć do przerwy utrzymywał się wynik 0:0 Roy Hodgson nie zdecydował się wypuścić na drugą połowę Jamiego Vardy'ego, najlepszego strzelca mistrza Anglii z Leicester. Przesiedział ona na ławce całe spotkanie.

W drugiej połowie wciąż przeważała Rosja, ale Akinfiejew bronił jak w transie. W 72. minucie fantastycznie odbił piłkę po strzale Wayne'a Rooneya i przeniósł ją na poprzeczkę, po czym wróciła w pole karne. Rosjanin skapitulował w kolejnej akcji. Dier pięknie uderzył będąc na granicy pola karnego i piłka wpadła do siatki pod poprzeczką.

Trenera Rosji Leonid Słucki szybko przeprowadził zmiany. Wpuścił na boisko Romana Szyrokowa, Dienisa Głuszakowa i Pawieła Mamajewa, ale obraz gry jego drużyny nie uległ zmianie.

Gdy już wszyscy byli pogodzeni z wynikiem 1:0 dla Anglii, w doliczonym czasie gry Wasilij Bieriezucki po ekwilibrystycznym strzale głową trafił do bramki. Po remisie sektory angielskich kibiców zamarły, ale piłkarze długo nie mogli się otrząsnąć po końcowym gwizdku.

Po pierwszej kolejce w grupie B prowadzi Walia, która 2:1 pokonała Słowację. W drugiej kolejce Anglia zmierzy się z Walią a Rosja ze Słowacją.

Zobacz wideo

Bohaterami dnia byli Ondrej Duda i... Jacek Gmoch [MEMY]

Kto wygra Euro 2016?
Więcej o: