Euro 2016. Giroud wygwizdywany przez kibiców mimo świetnej skuteczności

Olivier Giroud ma za sobą nie najlepszy sezon w Arsenalu, ale przez ostatnie miesiące odskocznię dla niego stanowiła reprezentacja Francji, w której strzela gola za golem. Pomimo tego jest wygwizdywany przez swoich rodaków. I to nie ze swojej winy

- Mecze w reprezentacji bardzo mi pomogły, gdy przeżywałem ciężkie chwile w Arsenalu - mówi Giroud. Co prawda strzelił 16 goli w Premier League, ale na początku sezonu nie miał pewnego miejsca w pierwszym składzie, a od połowy stycznia strzelił tylko cztery gole w lidze. Wszystkie w dwóch ostatnich meczach, gdy "Kanonierzy" walczyli już tylko o wicemistrzostwo.

Ale reprezentacja to zupełnie inna bajka. W ostatnich siedmiu meczach w reprezentacji strzelił siedem goli. Z napastników występujących na Euro 2016 lepszy pod tym względem jest tylko Robert Lewandowski (osiem trafień). Fani i tak nie dają mu spokoju. - Benzema na Euro! - krzyczała grupka kibiców reprezentacji Francji gdy Giroud wychodził z hotelu przed meczem z Kamerunem. Napastnika wygwizdano również podczas czytania składów przed meczem i gdy schodził z boiska pomimo strzelonego gola (Francja wygrała 3-2 w sparingu). Kilka dni później strzelił dwa gole Szkocji (3-0), czym ostatecznie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie na Euro 2016. Ale w gwizdach naprawdę nie chodzi o jego dyspozycję piłkarską. - Tak, nie możemy udawać, że tak nie jest - odpowiedział Giroud na pytanie o to, czy jego zdaniem jest wygwizdywany ze względu na nieobecność Karima Benzemy.

To napastnik Realu Madryt miał być podstawowym napastnikiem na Euro. Został jednak oskarżony o szantażowanie Mathieu Valbueny ujawnieniem jego sekstaśmy. Z tego względu nie został powołany przez selekcjonera Didiera Deschampsa. Na kilkanaście dni przed turniejem atmosferę podgrzał sam Benzema, który oskarżył Deschampsa o "ugięcie się pod naciskiem rasistowskiej części Francji".

Euro 2016. Najdroższa jedenastka mistrzostw Europy we Francji. Kosztowali w sumie pół miliarda funtów

Wcześniej Eric Cantona - legenda tamtejszej piłki - również oskarżyła selekcjonera o rasizm (chodziło nie tylko o brak powołania dla Benzemy, ale również Hatema Ben Arfy). Sprawa Benzemy budzi ogromne emocje we Francji, o czym świadczy chociażby ta relacja Rafała Steca.

Giroud obrywa więc rykoszetem. - Za dużo uwagi poświęcamy głupim ludziom. Nie jestem pewny czy ludzie, którzy gwiżdżą na Girouda wiedzą, dlaczego to robią. Nie rozumiem tego - powiedział w rozmowie z portalem Goal.com Franck Leboeuf, mistrz świata i Europy z reprezentacją Francji.

Na Euro 2016 Giroud może wywalczyć więc szacunek francuskich kibiców. Ale też doskonale wie, że niektórzy będą czyhać na jego każdą wpadkę, zmarnowaną okazję. A jest kim go zastąpić. Na ławce rezerwowych będą siedzieć tacy piłkarze jak Andre-Pierre Gignac, Anthony Martial czy Kingsley Coman.

Ale Giroud gra o coś jeszcze - o swoją przyszłość w Arsenalu. Nawet Thierry Henry stwierdził, że "Kanonierzy" nie zdobędą mistrzostwa Anglii z takim napastnikiem. To powszechna opinia. Być może dlatego Arsene Wenger jest bliski sprowadzenia Jamiego Vardy'ego, króla strzelców ostatniego sezonu Premier League, który zdobył mistrzostwo z Leicester City. Obaj zaczynają walkę o miejsce w składzie na Euro 2016. Dla Giroud to najważniejszy turniej w karierze.

Kto strzeli więcej goli?
Więcej o: