Euro 2016. Kamil Grosicki już ćwiczy - w wodzie. "Jest więcej optymizmu". Ale jeszcze nie tyle by ogłaszać jego powrót na Irlandię Północną

Kamil Grosicki zaczął ćwiczyć po kontuzji - na razie w basenie, żeby nie przeciążać kostki. A cała drużyna przesunęła czwartkowy trening z przedpołudnia na popołudnie, żeby przywyknąć do gry w upale

Nie jest jeszcze z Kamilem Grosickim tak dobrze, żeby zapowiadać, że ma szansę na występ z Irlandią Północną w roli rezerwowego. Ale nie jest już też tak źle jak w dniu przylotu do La Baule, gdy Grosicki mocno utykał na kontuzjowaną nogę. Ze skręconym w meczu z Litwą stawem skokowym jest już o tyle lepiej, że pomocnik Rennes we wtorek zaczął ćwiczyć, na początek w basenie. - Już jest więcej optymizmu niż pierwszego dnia w La Baule - mówi wiceprezes Marek Koźmiński.

W czwartek kadra miała ćwiczyć przed południem, ale jeszcze w środę sztab zmienił zdanie i zajęcia odbędą się po 18. Wszystko po to, by lepiej odtworzyć warunki meczowe. Polska dwa mecze w grupie, z Irlandią Północną i Ukrainą, rozegra o 18, w nadmorskim klimacie Nicei i Marsylii. Wczesne wieczory są w La Baule dużo gorętsze niż przedpołudnia, podobnie ma być w Nicei i Marsylii, zwłaszcza na ostatni mecz grupowy z Ukrainą zapowiadana jest upalna pogoda. A Adam Nawałka chce mieć poczucie, że treningi odbywają się w warunkach jak najbardziej zbliżonych do meczu.

Plany zmieniała nie tylko kadra, ale i delegacja PZPN, która jedzie w czwartek na otwarcie mistrzostw do Paryża: na czwartkowy uroczysty bankiet w Pałacu Kongresowym i piątkowy mecz otwarcia Francja-Rumunia na Stade de France. Delegacja, czyli m.in. prezes Boniek i Marek Koźmiński, miała ruszyć do Paryża rano, pociągiem. Ale francuscy kolejarze zdecydowali inaczej: przez ich strajk odjazdy pociągów z La Baule zostały zawieszone.

Zobacz wideo

Milik sensacyjnym królem strzelców? Lewandowski zagrozi Hiszpanii? [PISZĄ O POLSCE]

Więcej o: