El. Euro 2016. Burza w Italii. "Włoska reprezentacja musi być włoska"

Niedawna wypowiedź Roberto Manciniego wzbudziła we Włoszech prawdziwą burzę. - Włoska reprezentacja musi być włoska. Ci, którzy nie urodzili się we Włoszech, tylko mają jakichś dalekich krewnych, nie powinni być powoływani - stwierdził trener Interu, czym wzniecił narodową dyskusję. Jednak mało kto zgadza się z Mancinim.

To reakcja na powołanie Edera oraz Franco Vazqueza na mecze z Bułgarią oraz Anglią. Eder (Sampdoria) urodził się w Brazylii, ale jego pradziadek był Włochem. Vazquez (Palermo) pochodzi z Argentyny, ale jego matka urodziła się we włoskiej Padwie.

Swojej decyzji o ich powołaniu broni Antonio Conte. - Nie jestem pierwszym selekcjonerem ani nie będę ostatnim, który powołuje "oriundich". W przeszłości mieliśmy takich piłkarzy jak Camoranesi, Paletta, Ledesma, Amauri... Wystarczy powiedzieć, że na ostatnim mundialu 83 z 700 piłkarzy to byli "oriundi". Takie są zasady.

- W każdym kraju rozmawia się o reprezentacji. Vazquez ma włoską matkę i czuje się Włochem. Italia nie może być opcją rezerwową dla piłkarzy, którzy nie są w stanie dostać się do własnej reprezentacji. Obaj dobrze radzą sobie w lidze, więc chcę ich sprawdzić, by zobaczyć, ile są w stanie zaoferować - twierdzi Conte.

Eder uważa całą tę burzę za "nonsens". - W Niemczech grają piłkarze pochodzący z innych państw, tak samo jak i we Francji. [Mauro German] Camoranesi był bardzo ważny dla Włoch w zwycięstwie na mistrzostwach świata [2006]. Chciałbym pójść w jego ślady, byłbym zadowolony, gdybym osiągnął połowę tego co on.

Marcello Lippi, były selekcjoner reprezentacji: - Wszyscy chcielibyśmy, by reprezentacja była złożona z Włochów. Ale w Serie A gra tylko 34 procent Włochów. Selekcjoner postępuje rozsądnie. Nieważne, że to "oriundi". Poza tym, przepisy na to pozwalają.

Andrea Barzagli, obrońca Juventusu: - Oriundi? Zawsze istnieli, takie są przepisy. Jeśli zostali powołani i dobrze radzą sobie w lidze, to mogą zagrać w reprezentacji. To zawsze było w porządku, inne kraje też tak robią.

Antonio Candreva, pomocnik Lazio: - Myślę, że wniosą dodatkową jakość do zespołu. Mają wspaniały sezon.

Carlo Tavecchio, prezydent Włoskiego Związku Piłki Nożnej (FIGC): - Każdy, kto ma włoski paszport, może grać w reprezentacji. Sprawa jest zamknięta. Z "oriundim" wygraliśmy MŚ 2006, a Conte ma absolutną wolność wyboru.

Historia "oriundi" we włoskiej reprezentacji sięga lat 30. XX wieku. Dzięki ich pomocy Włosi wygrali MŚ 1934 oraz MŚ 1938. Więcej o tym zjawisku przeczytasz w tym tekście.

Najgorsze próby wykonania "Panenki" w historii! Najnowsza przebiła wszystkie? [TOP 8]

Więcej o: