Co z Krakowa Mario Balotelli pisał do słynnej modelki?

Gwiazdor reprezentacji Włoch pod Wawelem nie sprawiał wrażenia odpowiedzialnego ojca. Zagraniczne media zastanawiają się, co w tym czasie pisał do Raffaelli Fico, znanej modelki i jego byłej partnerki.

Wszyscy kibice z Krakowa są na Facebooku Kraków - Sport.pl ?

Po Euro 2012 wybuchła mała afera. Modelka oświadczyła, że od czterech miesięcy jest w ciąży, a ojcem jest właśnie Balotelli. Miała go o tym poinformować podczas mistrzostw, kiedy piłkarz przebywał z reprezentacją w Małopolsce. Napastnik się wściekł i zażądał przeprowadzenia testów na ojcostwo.

Teraz Fico napisała do piłkarza list otwarty. "Chcę tego dziecka z całego serca. Jest ono owocem miłości dwojga ludzi i doskonale wiesz, o czym mówię" - napisała modelka na łamach magazynu "Chi"

Dalej czytamy: "Ten list to jedyna szansa, by do ciebie napisać. Z radością wykonam test DNA, ale nadal zachowałam wiadomości, jakie wysyłałeś do mnie z Krakowa. Pisałeś w nich, że cieszysz się z wiadomości, jaką ci przekazałam"

Modelka pisze też m.in., że "Mario będzie odpowiedzialnym ojcem", ale te słowa brzmią jak... kiepski żart. W Krakowie napastnik udowodnił, że ciągle nie dorósł. Polskie i zagraniczne media publikowały zdjęcia z treningów, podczas których Balotelli obijał się. Był stałym bywalcem krakowskich lokali, widziano go m.in. w restauracji w towarzystwie tajemniczej brunetki i opisywano historię, jak został wyrzucony ze sklepu z lodem w ręku.

Po powrocie z meczu finałowego... zniknął. Na kilka godzin opuścił hotel turówka w Wieliczce i nikt nie wiedział, gdzie poszedł. Szukała go nawet policja. Z kolei ostatnio tabloidy publikowały zdjęcia z nocnego klubu, w który Balotelli - w towarzystwie pięknej blondynki - raczy się szampanem i pali fajkę wodną.

Prezydent: Kraków spełnił rolę piątego miasta-gospodarza Euro 2012

Więcej o: