Euro 2012. Niemieccy piłkarze bronią Joachima Loewa

Nie tylko Mesut Oezil broni selekcjonera reprezentacji Niemiec przed falą krytyki, która spotkała Joachima Loewa po odpadnięciu Niemców z Euro 2012. Decyzji swojego trenera bronią również Jerome Boateng i Toni Kroos

Oezil podkreśla, że jeden nieudany mecz z Włochami nie może przekreślić ostatnich dokonań reprezentacji.

- Te wszystkie pochwały, które dostawaliśmy, były nieprawdą? - pyta retorycznie gwiazda Realu Madryt .

W podobnym tonie wypowiadają się również inni piłkarze niemieckiej kadry.

- Te wszystkie dyskusje są całkowicie zbędne. Nikt nie powinien myśleć, że trener jest tu czemuś winny. To my, piłkarze, powinniśmy lepiej pracować. Trener Loew przygotował nas najlepiej, jak tylko można było. Więcej już nie dało rady - mówi magazynowi "Sport Bild" prawy obrońca reprezentacji Jerome Boateng.

Pełne poparcie dla selekcjonera wyraża również Kroos.

- Chcieliśmy przeforsować nasz styl gry. Nie udało się, to wszystko. Porażka nie miała nic wspólnego z ustawieniem czy taktyką. Przegraliśmy i odpadliśmy z Euro, bo zrobiliśmy głupie błędy, które wykorzystali nasi rywale - przyznaje Kroos na łamach "Kickera". - Jeśli ktoś zagwarantuje mi, że zdobędę tytuł, to oddam za to wszystko - podkreśla.

Za niepowodzenie na Euro Loew całą winę wziął na siebie. Jednak spekulacje dotyczące jego dalszej pracy z reprezentacją Niemiec określił jako nie na miejscu.

Czy przegrana na Euro długo pozostanie w głowach piłkarzy?

- Potrzebuję trochę czasu, by to wszystko poukładać sobie w głowie. Porażki, które poniosłem z Bayernem i reprezentacją będą już ze mną do końca życia - przyznaje Boateng. - Tego rozczarowania nie da się tak łatwo strząsnąć. To będzie siedzieć głęboko. Ale na szczęście teraz czas na wakacje. Urlop jest po to, by uwolnić głowę - dodaje Kroos.

Czy porażka Niemiec w półfinale Euro 2012 to wina Loewa? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? ?

ZOBACZ JAK NIEMCY ZMIAŻDŻYLI GREKÓW W ĆWIERĆFINALE EURO 2012 [ZDJĘCIA]

Więcej o: