Oklaski dla Cesare Prandellego. "Euro 2012 zapamiętam na długo"

Cesare Prandelli zapewnia, że mistrzostwa Europy będzie wspominał z radością. - Przeżyłem wspaniałe chwile, nie tylko na boisku. Wizyta w Auschwitz, czy w dziecięcym szpitalu to także ważne wydarzenia, które zapamiętam na długo - mówił szkoleniowiec Włochów na konferencji prasowej podsumowującej turniej.

Podyskutuj o rozgrywkach w naszym mieście na Facebooku Kraków - Sport.pl ?

Sztab szkoleniowy na konferencji przywitano brawami, co wyraźnie zaskoczyło trenera. - Dziękuję za brawa. Wiem, ze są spontaniczne. Przed wejściem do sali nie spodziewałem się, że zostanę przywitany tak dobrze - dziwił się szkoleniowiec.

Prandelli mówił m.in. o planach na przyszłość, wracał także do przegranego finału: - Może przed ostatnim meczem powinienem być bardziej odważny i zdecydować się na małą rewolucję w drużynie. Byłby to jednak brak szacunku wobec tych, którzy zapewnili nam awans do finału. Widocznie nie byliśmy jeszcze gotowi na wygraną w turnieju. Co dalej? Zostanę z drużyną. Znaleźliśmy z prezydentem Giancarlo Abete wspólny język i pomysł na przyszłość.

Szkoleniowiec przyznał, że zmiana pokoleniowa jest konieczna, choć doświadczeni zawodnicy zostaną z drużyną: - Tacy piłkarze jak Andrea Pirlo są niezbędni, Oczywiście, w zespole muszą być też młodzi. Ci często nie maja doświadczenia w Europie, a od kogoś przecież muszą się uczyć.

Euro 2012. Nikt nie wiedział, gdzie był Mario Balotelli. Znalazł się!

Więcej o: