Euro 2012. Mario Balotelli w niedzielę planuje strzelić cztery gole

Podczas czwartkowego półfinału 22-letniemu napastnikowi kibicowała mama. Na niedzielny finał do Kijowa wybiera się także ojciec zawodnika, dlatego Balotelli chce podwoić dorobek bramkowy ze spotkania z Niemcami.

Wystaw drużynę na Euro, graj z nami o 20 tys. zł!

- To był najpiękniejszy wieczór w moim życiu, ale mam nadzieję, że w niedzielę będzie jeszcze wspanialej. Mam nadzieję, że wygramy, nawet jeśli zagram słabo - mówi bohater wczorajszego półfinału.

Piłkarz zaraz po zakończeniu spotkania pobiegł do swojej mamy, która przyjechała na mecz do Warszawy. - To dla mnie wielka chwila. Mama nie jest już najmłodsza, a mimo to przyjechała. Na finale będzie także mój tata, dlatego muszę strzelić nie dwie, a cztery bramki - zapowiada napastnik.

Balotelli zachwalał Antonio Cassano, który asystował mu przy pierwszej bramce. - Zagrał wspaniale. Tylko on potrafi zdziałać takie cuda - podkreśla zawodnik Manchesteru City.

Balotelli przyznał też, że nie zamierza wracać do Serie A, mimo że w składzie chętnie widzieliby go działacze Interu Mediolan. - Gram w Anglii i tam chcę zostać. Jestem pewien, że kibice Manchesteru City przyjmą mnie z radością, mimo że wyrzuciliśmy Anglików z Euro - zapewnia Włoch.

Dlaczego słynny tenisista chce poznać Mario Balotellego?

Więcej o: