Nocne świętowanie w Wieliczce: "Witamy mistrzów". Trenerzy znów poszli na pielgrzymkę

Po pokonaniu Niemców 2:1 w półfinale Euro 2012, Wieliczka dziękowała Włochom, a Włosi Bogu. I nie przeszkadzały w tym nocne godziny.

Co Kraków zyska na Euro 2012? Sprawdź na krakow.sport.pl ?

"Spotkajmy się w Wieliczce, by powitać finalistów EURO2012! Ok. 1.15 mieszkańcy przywitają ich z pochodniami i przy dźwiękach werbli!" - taka informacja była rozsyłana w czwartek tuż po zakończeniu spotkania Niemcy - Włochy w Warszawie.

Włosi po pasjonującym meczu pokonali głównych faworytów turnieju. W podkrakowskim miasteczku czekali więc na nich ludzie ustawieni wzdłuż drogi, ubrani w niebieskie koszulki i trzymający ponad 60-metrową flagę Włoch. Część oczekiwała również na specjalnym odkrytym autobusie, który od początku Euro jeździ po Wieliczce. Znajdował się na nim banner "Magillo [jedna z restauracji] wita mistrzów".

Po przywitaniu piłkarze poszli do łóżek, a członkowie sztabu szkoleniowego udali się na 11-kilometorwą pielgrzymkę do Łagiewnik. To już niemal tradycja , bo trener Cesare Prandelli jest bardzo wierzący. Po wyjściu z grupy mistrzostw Europy pomaszerował do klasztoru Kamedułów na krakowskich Bielanach (20 km), a po ćwierćfinale również odwiedził Łagiewniki.

Zobacz wideo

Euro 2012. Na Włochów czeka 22-letnia piłka z mundialu i 42-calowe telewizory