Euro 2012. Ostra krytyka Roy'a Hodgsona. "U nas nawet Pirlo siedziałby na ławce"

Tym razem angielskiego szkoleniowca skrytykował Rio Ferdinand, obrońca Manchesteru United, którego Roy Hodgson nie powołał do kadry na mistrzostwa.

Wszyscy kibice z Krakowa są na Facebooku Kraków - Sport.pl ?

Ferdinand nie pojechał na mistrzostwa i występy swoich kolegów musiał oglądać przed telewizorem. Obrońca, mimo że miał żal do Hodgsona za brak powołania, żył spotkaniami Anglików i regularnie komentował ich występy na Twitterze. Po nieudanym ćwierćfinale z Włochami postanowił wypowiedzieć się nie tylko na swoim portalu, ale także w mediach.

W "The Sun" Ferdinand zarzuca Hodgsonowi, że więcej szans na grę nie otrzymali młodzi, zdolni piłkarze: Alex Oxlade-Chamberlain i Phil Jones. - Jestem fanem gry Aleksa i chciałem zobaczyć go w akcji, tymczasem częściej siedział na trybunach. Jones świetnie potrafi zaadaptować się do warunków panujących na boisku, ale Hodgson nie wykorzystał jego umiejętności - ocenia zawodnik Manchesteru.

Ferdinand krytykuje także brak powołania dla Michael'a Carricka, swojego klubowego kolegi. - Wszyscy zachwycają się Andreą Pirlo, tymczasem nasz Pirlo w czasie mistrzostw odpoczywał gdzieś na plaży. To był piłkarz, który mógł nam pomóc, ale go zabrakło. Kilka lat temu graliśmy z AC Milan i Andrea był całkiem wyłączony z gry. Można go powstrzymać, tylko trzeba mieć do tego ludzi - komentuje Ferdinand - Nie wiem, czy gdyby Pirlo był Anglikiem, znalazłby miejsce w składzie. Możliwe, że selekcjoner nie doceniłby jego umiejętności.

Zdaniem Ferdinanda, nową drużynę trzeba budować wokół Wayne'a Rooney'a: - To piłkarz światowej klasy i inni muszą się do niego dopasować, nie odwrotnie.

Kiepskie statystyki reprezentacji Anglii po Euro 2012

Więcej o: