Niemcy szykują się na Włochów. Są żądni rewanżu

W 2006 r. Niemcy przegrali z Włochami w półfinale mistrzostw świata, ale teraz są pewni siebie. Czy podopieczni Cesare Prandellego mają się czego bać?

Wszyscy kibice z Krakowa są na Facebooku Kraków - Sport.pl ?

Chwilę po wygranym konkursie rzutów karnych z Anglią rozradowany Prandelli udzielał wywiadu telewizji Rai. - Czy Niemcy będą faworytem? Zdecydowanie tak, ale na razie chcę nacieszyć się zwycięstwem, a dopiero później będę myślał o półfinale - mówił.

Tymczasem z największym zaciekawieniem mecz Anglia - Włochy oglądali właśnie czekający w półfinale Niemcy. - Włosi są lepsi od Anglików, grają mądrze, potrafią ustawiać się na boisku. To będzie prawdziwy klasyk, czego można chcieć więcej. Nasz wielki cel to awans do finału - zapowiada obrońca Philipp Lahm.

Piłkarz Bayernu Monachium grał w półfinale mundialu przed sześcioma laty, kiedy Niemcy przegrały z Włochami 0:2. - Oczywiście ciągle mamy w głowie tamto spotkanie. Ale wtedy nie byliśmy tak dobrze przygotowani jak teraz - zapewnia Lahm.

Żądny rewanżu jest też Oliver Bierhoff, były napastnik, obecnie menedżer reprezentacji Niemiec, który grał we włoskich klubach: Ascoli, Udinese oraz Milanie. - Dobrze znowu zmierzyć się z Włochami. Tym razem będziemy faworytami. To powinien być wyrównany i piękny mecz, ale jesteśmy przekonani, że możemy wygrać - przekonuje Bierhoff na łamach "La Gazzetta dello Sport".

Natalia Siwiec bohaterką włoskich mediów - ZDJĘCIA

Więcej o: