Czesi ujawniają: Rosickiego nie będzie w jedenastce na Portugalię

Lider reprezentacji Czech - Tomas Rosicky nie wyjdzie w podstawowym składzie drużyny na ćwierćfinałowy mecz z Portugalią - powiedział menedżer czeskiej reprezentacji Vladimir Smicer.

Tym razem więc Czesi, inaczej niż przed ostatnim meczem grupowym z Polską, nie robią zasłony dymnej i raczej nie próbują ukrywać informacji na temat zdrowia Rosickiego. Od dłuższego czasu wiadomo bowiem, że choć "Mały Mozart" po dwudniowej kuracji w praskiej klinice wrócił do treningów, to raczej do gry w pełni zdolny nie jest.

Zawodnik nadal zmaga się bowiem z kontuzją ścięgna Achillesa, której nabawił się w czasie pierwszej połowy wygranego spotkania z Grecją. Z powodu urazu Rosicky nie zagrał w spotkaniu z biało - czerwonymi, a podstawowej jedenastce drużyny nie wystąpi również przeciwko Portugalii. - Tomas nie zagra od początku. Co stanie się później zobaczymy. To może zależeć od tego, jaki będzie rozwój wypadków na boisku - powiedział menedżer czeskiej reprezentacji Vladimir Smicer, w wywiadzie dla krajowej telewizji.

Smicer zasugerował tym samym iż Rosicky mógłby pomóc swoim kolegom jeśli sytuacja na boisku nie będzie układać się po myśli. Jedna i to jest mało prawdopodobne. Pomocnik Arsenalu ma bowiem wysięk w ścięgnie lewej stopy, co grozi zerwaniem Achillesa i tym samym przynajmniej półroczną przerwą.

Początek pierwszego meczu ćwierćfinałowego Czechy - Portugalią w czwartek o godz. 20.45.

Smutek Polaków, radość Czechów. Biało-czerwoni pożegnali się z Euro [GALERIA]

Więcej o: