Holendrzy za Euro 2012 nie przeproszą? W końcu mecz to nie kłótnia z żoną

Piłkarze reprezentacji Holandii na mistrzostwach dali plamę, ale słowo ?przepraszam? nie padnie. Przynajmniej nie z ust pomocnika Nigela de Jonga.

Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl ?

Holendrów zaliczano do faworytów mistrzostw, ale z turniejem pożegnali się jako jedni z pierwszych. W grupie B przegrali wszystkie trzy mecze i już w poniedziałek wrócili do kraju. - Wcale nie uważam, że powinniśmy przeprosić za nasz występ. Wychodziliśmy na boisko z zamiarem zwycięstwa, a porażki również są częścią futbolu. Trzeba patrzyć na rzeczy z odpowiedniej perspektywy. Można przepraszać za coś, czego nie powinno się robić, albo po kłótni z żoną - mówi De Jong w rozmowie z portalem NUsport.pl.

-Nie powinno się przepraszać za porażki. Takie rzeczy się po prostu zdarzają. Daliśmy w końcu z siebie wszystko - dodaje pomocnik Manchesteru City.

Więcej o: