Euro 2012. Czesi trenowali na Oporowskiej. Czy po raz ostatni?

Dziś piłkarze reprezentacji Czech odbyli ostatni trening we Wrocławiu przed ćwierćfinałowym pojedynkiem z Portugalią w Warszawie. Jeśli w tym meczu przegrają, to ćwiczących już ich na Oprowskiej nie zobaczymy.

Już tradycyjnie selekcjoner reprezentacji Czech Michal Bilek zamknął ostatnie zajęcia przed spotkaniem, odbywające się jeszcze w ośrodku treningowym. Taką taktykę trener naszych południowych sąsiadów zastosował przed każdym dotychczasowym spotkaniem Euro 2012 i zaprowadziła ona jego podopiecznych aż do ćwierćfinałów mistrzostw Europy. W walce o półfinał turnieju Czesi zmierzą się z Portugalią. Spotkanie odbędzie się w czwartek o godz. 20.45, na Stadionie Narodowym w Warszawie.

- Jasne, że Portugalczycy są najtrudniejszym rywalem z jakim przyjdzie nam się zmierzyć, a Cristiano Ronaldo jest najlepszym graczem przeciwko, któremu wielu z nas grało. Gdybym jednak nie wierzył, że możemy ich wyeliminować, to nie powinno mnie być na tym turnieju - mówi obrońca Czechów Tomas Sivok, który zdradza również, że po inauguracyjnej klęsce z Rosją 1:4, piłkarze rozmawiali z trenerem Bilkiem o zmianie taktyki, bo ich zdaniem była ona zbyt ofensywna. - Chcieliśmy grać jak Barcelona i sporo za to zapłaciliśmy. Z Rosją nie zaprezentowaliśmy swojego futbolu, bo my nie gramy aż tak ofensywnie. Nie mamy w zespole tylu indywidualności i powinniśmy być rozważni. Podobnie będzie z Portugalią, bo nie chcemy powtórzyć błędów Holendrów, którzy zostawili im za dużo miejsca i zostali za to skarceni - zaznaczył gracz Besiktasu Stambuł.

Pomocnik Jaroslav Plasil mówił z kolei: - Być może będziemy musieli nastawić się na kontry, ale najważniejsze byśmy nie tracili głupio piłek w środku pola. Mogę powiedzieć, że w tych mistrzostwach wróciło do nas szczęście, które odwróciło się od drużyny cztery lata temu. Wówczas też mieliśmy wejść do ćwierćfinału, ale mimo prowadzenia 2:0 z Turcją, przegraliśmy. Na Euro 2012 było nam trudniej, ale przeszliśmy dalej.

Co ciekawe na turnieju w Austrii i Szwajcarii Czesi w drugim meczu grupowym spotkali się z Portugalią i przegrali 1:3. Plasil, który grał w tamtym meczu mówi: - Nie traktujemy tego w kategoriach rewanżu. Teraz grają inni zawodnicy, to inny turniej. Mam nadzieję, że wynik też będzie inny - zakończył czeski defensywny pomocnik.

Smutek Polaków, radość Czechów. Biało-czerwoni pożegnali się z Euro [GALERIA]

Czy Czesi pokonają Portugalię i awansują do półfinału Euro 2012?
Więcej o: