Euro 2012. Co dalej z van Marwijkiem?

Selekcjoner reprezentacji Holandii Bert van Marwijk walczy, aby utrzymać swoją posadą po katastrofalnym dla jego podopiecznych Euro 2012. Piłkarze go wspierają, on sam również chce zostać.

Holendrzy na Euro zawiedli na całej linii. Wicemistrzowie świata co prawda trafili do grupy śmierci z Niemcami, Portugalią i Danią, ale nikt nie spodziewał się, że nie zdobędą w niej nawet punktu i strzelą tylko dwa gole.

W Holandii rozpoczęła się dyskusja, czy za tę klęskę głową powinien odpowiedzieć szkoleniowiec. Na razie decyzji nie podjęto. Jego kontrakt obowiązuje aż do 2016 roku. Holenderska federacja musi podjąć decyzję, czy van Marwijk jest odpowiednim człowiekiem do poprowadzenia drużyny w eliminacjach do mistrzostw świata w 2014 roku.

W kuluarach mówi się, że pogorszyły się jego relacje z niektórymi zawodnikami kadry. Zaprzeczają temu Rafael van der Vaart i Wesley Sneijder. - On powinien zostać. Nie podpisał tak długiego kontraktu bez powodu. Nie będę kopał człowieka, gdy jest na ziemi - powiedział Van der Vaart. Sneijder dodał: - Zawiedliśmy wszyscy i nie można za to winić tylko trenera. On z pewnością ma przyszłość z tą kadrą.

W ciągu kilku dni z van Marwijkiem ma rozmawiać i zdecydować czy ten poprowadzi reprezentację "Pomarańczowych" w sierpniowym sparingowym meczu z Belgią szef holenderskiej federacji Bert van Oostveen.

- Występ i wyniki były zdecydowanie poniżej tego co trzeba reprezentować grając w pomarańczowej koszulce. Ale też nie bez powodu przedłużyliśmy z trenerem kontrakt do 2016 roku. Nie chcę wszystkiego analizować szczegółowo tak krótko po meczach. Nie otrzymałem też żadnego sygnału, że szkoleniowiec sam chce zrezygnować. Pytaniem jest, czy Bert jest odpowiednim człowiekiem to odwrócenia całej tej sytuacji - powiedział van Oostveen.

Zobacz wideo
Więcej o: