Czeska rewelacja Euro 2012: Nie boimy się Cristiano Ronaldo, walczymy o medale!

Euro 2012: - Cieszę się, że gramy z Portugalią, bo moim marzeniem było rywalizować z Cristiano Ronaldo i jego kolegami. Skoro jednak dobrnęliśmy do ćwierćfinału, to jasne jest, że chcemy walczyć o medale - mówi czeski skrzydłowy Vaclaw Pilar.

24-letni zawodnik uznawany jest za jedno z odkryć Euro 2012. Czeski skrzydłowy strzelił dotąd dwie bramki, a w wygranym meczu z Polską zupełnie przyćmił prawego obrońcę biało-czerwonych Łukasza Piszczka - jednego z najlepszych zawodników na tej pozycji w Europie. Po zwycięstwie nad gospodarzami Czesi wygrali grupę A, a w czwartek w pierwszym ćwierćfinale mistrzostw Europy zmierzą się w Warszawie z Portugalią. Drużyna Cristiano Ronaldo pokonała w poniedziałek Holendrów 2:1, a jej lider zdobył dwa gole.

- Dla mnie możliwość zmierzenia się z Ronaldo i jego kolegami, jest spełnieniem marzeń. Żeby wygrać musimy go zatrzymać, tak jak w sobotę udało nam się zatrzymać prawą stronę Polaków. Znamy możliwości Portugalczyków, są bardzo mocni, ale nie stoimy na straconej pozycji. Skoro już dobrnęliśmy do ćwierćfinału, to chcemy walczyć o medale. Jeśli zagramy tak mądrze jak w drugiej połowie z Polakami, będzie dobrze - mówi Pilar, który przed mistrzostwami przeszedł z Viktorii Pilzno do niemieckiego VfL Wolsburg. Teraz, dzięki swojej świetnej postawie zawodnik w swoim kraju nazywany jest "czeskim Messim".

- Takie stwierdzenia są miłe, ale Messi jest tylko jeden. Poza tym, co nas łączy jest chyba głównie niski wzrost - uśmiecha się skrzydłowy Czechów.

Dla czeskiej reprezentacji ćwierćfinałowy mecz z Portugalią będzie swoistą powtórką pojedynku sprzed 16 lat. Wówczas, w ćwierćfinale mistrzostw Europy w Anglii podopieczni Dusana Uhrina pokonali rywali 1:0, a jedynego, legendarnego gola zdobył Karel Poborski. W decydującej akcji lobował on bramkarza Portugalii Viktora Baię i zapewnił zespołowi awans do półfinału Euro 96.

- Oglądałem, ten mecz jako mały chłopiec i pamiętam jak cieszyłem sie z bramki Karela. Ona jest jedną z częściej powtarzanych w naszej telewizji, więc widziałem ją potem wielokrotnie. Oczywiście naszym marzeniem jest, by taki scenariusz się powtórzył - zakończył Pilar.

Smutek Polaków, radość Czechów. Biało-czerwoni pożegnali się z Euro [GALERIA]

Więcej o: