Arjen Robben: Nasze słabe wyniki są spowodowane wielkim ego poszczególnych piłkarzy

- W drużynie jest zbyt wiele indywidualności, które po tym, jak zdobyliśmy wicemistrzostwo świata jeszcze bardziej uwierzyły w swoją wielkość - mówi skrzydłowy reprezentacji Holandii na łamach portalu goal.com.

Wystaw drużynę na Euro, graj z nami o 20 tys. zł!

Piłkarz tłumaczy w ten sposób słabą postawę kadry, która w meczach z Danią i Niemcami nie zdobyła nawet punktu. - Jeśli chcemy coś wspólnie osiągnąć, to musimy odłożyć na bok nasze ego. To nie stanie się samo. Gdy będziemy grać zespołowo, to znów zaczniemy wygrywać - przekonuje Robben.

By awansować do ćwierćfinału, jego drużyna musi pokonać Portugalię różnicą przynajmniej dwóch goli oraz liczyć, że Duńczycy przegrają z Niemcami. - Jestem pewny, że brązowi medaliści mistrzostw świata w RPA wygrają. Zapewnili mnie o tym koledzy z Bayernu Monachium [siedmiu z nich prawdopodobnie zagra w podstawowym składzie - przyp. red.] - podkreśla Robben, który tłumaczy także Rafaela van der Vaarta.

Pomocnik Tottenhamu ma pretensje do selekcjonera Berta van Marwijka o to, że dwa pierwsze mecze fazy grupowej zaczął na ławce rezerwowych. - To normalne, że jest zły, ale zawsze może iść do szkoleniowca i porozmawiać z nim o tym na osobności - mówi Robben.

Luksusy dla Holendrów w Krakowie [GALERIA]

Więcej o: