Czeskie portale internetowe: Rosicky i Bilek blefują. Kapitan jednak nie zagra?

Przed meczem decydującym o awansie do ćwierćfinału pomiędzy Polską a Czechami na czeskich stronach internetowych tematem numer jeden jest kontuzjowany Achilles Tomasa Rosickiego

Na www.sport.cz opublikowany został wywiad z byłym lewym obrońcą reprezentacji Czech oraz m.in. Milanu, Markiem Jnkulovskim, pod tytułem "Rosicky jest niezastąpiony, twierdzi Jankulovsky".

Były reprezentant Czech mistrzostwa do Polski przyjechał w roli komentatora stacji telewizyjnej CT 4.

- Nie typuję wyniku, ale to będzie bardzo trudne spotkanie - mówi Jankulovski. - Polacy grają o wszystko. Muszą wygrać, będą mieli ogromne wsparcie publiczności. Będą musieli zagrać ofensywnie i to jest nasza szansa. To się może skończyć naprawdę bardzo różnie, ale wierzę, że dla nas dobrze i awansujemy.

Ten sam portal w artykule pod tytułem "Napięte nerwy trenera. Wierzy, że Rosicky przeciw Polakom jednak wystąpi" cytuje Michala Bilka, który opowiada głownie o zdrowiu Tomasa Rosickyego. - Wierzę, że Tomasz będzie do dyspozycji, ale to jasne, że musimy mieć alternatywny wariant - mówi Bilek. - Ja już jestem zdecydowany co do tych wariantów, ale nie mam w tej kwestii nic do powiedzenia.

O reprezentacji Polski Bilek mówi: - Prezentują się bardzo dobrze, szczególnie w pierwszej połowie meczu z Grecją. Mają znakomitych graczy z Dortmundu, czyli Błaszczykowskiego, Piszczka i Lewandowskiego, ale także Obraniaka i innych piłkarzy. Na nich wszystkich będziemy musieli uważać. Czujemy respekt do nich, ale w żadnym razie strach. Nie chcemy rozstawać się z mistrzostwami.

Z kolei serwis www.idnes.cz tytułuje swój przedmeczowy tekst "Szybko musimy strzelić gola. Na mecz Czechów może mieć wpływ pojedynek Greków i Rosjan."

Autor artykułu, Miroslav Novak, analizuje różne scenariusze wydarzeń sobotniego wieczora. "Do końca meczu pozostaje kilka minut, czescy piłkarze kontrolują mecz, w którym jest remis z Polską. I w tym momencie z ławki wychodzą instrukcje "Szybko, do ataku, remis nie wystarczy, trzeba strzelić bramkę". Nawet taki scenariusz może mieć miejsce w trakcie sobotniego meczu."

Wszystko przez to, że Czechom do awansu wystarczy remis, ale pod warunkiem, że Grecy nie wygrają z Rosją. - Za żadną cenę nie możemy wyjść na boisko i kalkulować - cytuje autor artykułu wypowiedź Tomasa Rosickyego. - Musimy wyjść po zwycięstwo, inaczej możemy się mocno zmartwić.

Na www.isport.blesk.cz dwa zegary odliczają czas do rozpoczęcia ostatnich meczów w grupie A. Trener czeskiej reprezentacji w piłce ręcznej, która przygotowuje się do sobotniego meczu eliminacyjnego do mistrzostw świata z Rosją, wierzy w dobre wyniki obu zespołów: - O zemście za porażkę futbolistów na Euro nie chciałbym rozmawiać - mówi Martik Liptak. - Najlepiej będzie, jeśli my ogramy Rosjan a piłkarze zremisują z Polską i awansują dalej.

Relację z Wrocławia portal tytułuje "Rosicky nie trenował, ale twierdzi, że jest lepiej. Blefuje?". Autor artykułu zauważa, że kapitan Czechów nie wziął udziału w piątkowym treningu, tymczasem w środę lekarz zespołu, Petr Krejci, twierdził, że aby trener mógł liczyć na zawodnika, ten powinien wziąć udział w przedmeczowych zajęciach. - W ten sposób można uniknąć sytuacji, że kontuzjowany zawodnik wystawiony do gry w piątej minucie zgłasza, że jednak nie da rady - powiedział doktor Krejci. W to, że czeski kapitan zagra wierzą jednak sam zawodnik i Michal Bilek i głośno tym mówią. Dziennikarz zastanawia się jednak, czy nie jest to tylko dymna zasłona ze strony czeskiej ekipy. "Pytanie brzmi czy kapitan i trener nie blefują, żeby utrudnić przygotowania Polakom. Mało prawdopodobne wydaje się, żeby piłkarz przystąpił do meczu na podstawie jednego treningu odbytego kilka godzin przed meczem" - pisze isport.blesk.cz.

Prezydenci, politycy, VIP-y i książęta na meczu Polska - Czechy we Wrocławiu

Czy Polska wygra z Czechami i awansuje do ćwierćfinału Euro?
Więcej o: