Kierowca autokaru z angielskimi piłkarzami: "Powiedzieli dzień dobry. To już coś"

Kierowca Zygmunt Kukla wozi angielskich gwiazdorów, ale nie ma zbyt wielu okazji rozmowy z nimi. Wszystko przez procedury bezpieczeństwa.

Specjalny magazyn Sport.pl na Euro 2012

 

Kukla prowadzi autokar z Anglikami, ale na co dzień jest dyrygentem . Zawodników Roy'a Hodgsona wozi od początku mistrzostw, ale nie miał okazji się z nimi zaprzyjaźnić. Wszystko dlatego, że piłkarze z powodu bezpieczeństwa wchodzą do pojazdu tylnymi drzwiami. - Tak samo jak w angielskiej komunikacji. Przednimi drzwiami wchodzą za to członkowie sztabu szkoleniowego - opowiadał Kulka w Programie Trzecim Polskiego Radia.

Ostatnio jednak Anglicy zmienili swoje nawyki i niemal cała drużyna weszła do autokaru od strony kierowcy. - Czy porozmawialiśmy? Powiedzieli dzień dobry, a to już chyba coś - uśmiecha się Kukla.

Ostatni raz polski kierowca odwiózł zawodników na lotnisko w Balicach, skąd polecieli do Kijowa, gdzie w piątek (godz. 20.45) zagrają z Szwecją.

Roy Hodgson - starszy pan na kryzys

Więcej o: