Pobiegali, pokopali i przegrali. Mierne z wyjątkami [NOTY HOLENDRÓW]

Najlepszym graczem Holandii był Robin van Persie. To znaczy grał równie słabo jak reszta, ale chociaż strzelił bramkę.

Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl ?

Maarten Stekelenburg 2 - przy bramkach bez szans, raz zdarzyło mu się wypuścić piłkę i w końcówce sprowokować groźną sytuację. Plus za stalowe nerwy przy kiepskich obrońcach

Gregory Van der Wiel 2 - uciął sobie drzemkę, gdy koledzy łapali Mario Gomeza na spalonym. W efekcie Holendrzy stacili bramkę na 1:0

John Heitinga 2 - mówił, że z Duńczykami jego zespół grał dobrze, tylko nie dał rady strzelić gola. Sam jednak poziomu nie utrzymał, bo każda prostopadła piłka stanowiła dla niego problem

Joris Mathijsen 2 - podobnie jak Heitinga

Jetro Willems 2 - może i jest najmłodszym zawodnikiem w historii Euro, ale to nie usprawiedliwia go ze strat piłki i bezmyślnych faulów

Arjen Robben 2 - gdyby dawać noty za wykorzystywanie możliwości, to po pierwszej połowie należałaby mu się 1. Ale po przerwie było lepiej: szarpał, podawał, strzelał. Bez większego efektu, ale dał znak kolegom, że jest jeszcze o co walczyć

Wesley Sneijder 2 - groźnie uderzył, trochę gorzej wrzucał i to by było na tyle. Trochę za mało, jak na zawodnika tej klasy

Nigel de Jong 2 - pracę defensywnych pomocników zawsze widać najmniej, ale żeby aż tak głęboko się schować? Holendrzy w drugiej linii polegli, a była to m.in. wina de Jonga

Mark van Bommel 2 - zmieniony w przerwie, ale nie znaczy, że był najsłabszy. Po prostu grał równie kiepsko jak reszta Holendrów

Ibrahim Affelay - dynamiczny, ale miał problemy z przebiciem się w pole karne rywali. A gdy już mu się to udało, to fatalnie podał

Robin van Persie 3 - notę podnosi mu tylko bramka. Z Danią marnował sytuacje, z Niemcami do nich za rzadko dochodził. Tak nie gra król strzelców Premier League.

Rafael Van der Vaart 2 - pobiegał, pokopał, popróbował, ale oblicza gry nie zmienił.

Klaas-Jan Huntelaar 1 - czy ktoś go w ogóle widział? Oprócz złego przyjęcia piłki nic więcej nie pokazał.

Holandia się zastanawia, do kogo dzwonił Robin van Persie. "Do dostawcy pizzy"?