Euro 2012. W Doniecku Anglików przywitali chlebem i solą. "Miny mieli ponure"

Podopieczni Roy'a Hodgsona w niedzielę przylecieli do Doniecka, gdzie w poniedziałek zagrają z Francją. Powitały ich kobiety w narodowych strojach z tradycyjnym poczęstunkiem, a także okrzyki... "Rosja mistrz!".

Wypełnij sobie Euro - wytypuj wyniki!

Anglicy wyszli z samolotu i szybko udali się do autobusu. Po drodze zatrzymali się jednak, by skosztować chleba z solą. Gazeta "Komsomolska Prawda na Ukrainie" pisze, że podopieczni Roy'a Hodgsona wyglądali na skoncentrowanych, mieli ponure miny i nie uśmiechali się. Droga z lotniska na stadion zajęła im niecałe pół godziny.

Pod hotelem Anglików witał mer Doniecka i setka kibiców, którzy powiewali angielskimi flagami i krzyczeli... "Rosja mistrz!". Piłkarze nie przejęli się tym zbytnio i nie rozglądając się na boki szybko weszli do hotelu.

W poniedziałek angielskich piłkarzy czeka pierwszy mecz na mistrzostwach. O 18 zagrają z Francją.

Wszyscy kibice z Krakowa są na Facebooku Kraków - Sport.pl ?

W reprezentacji Anglii wielka motywacja. Jeśli wygrają...

Więcej o: