Sposób Włochów na wygraną: sery, szynka parmeńska i pasta

Na śniadanie ser Parmigiano-Reggiano i świeże owoce, na lunch pasta przygotowana przez włoskiego szefa kuchni - zaglądnęliśmy do talerza reprezentacji Włoch, stacjonującej w Wieliczce. Czy ta dieta przyniesie im sukces w niedzielnym spotkaniu z Hiszpanami?

Na miejsce zakwaterowania włoska reprezentacja wybrała hotel w Wieliczce, uznany za najbezpieczniejszy spośród wszystkich wyselekcjonowanych na Euro 2012 w Polsce. Turówka Hotel & Spa zapewnił też Włochom najlepsze warunki, by mogli się odizolować. - Hotel został oddany reprezentacji Włoch na wyłączność. Zajmuje ona wszystkie pokoje hotelowe, wykorzystuje całą przestrzeń konferencyjną, rekreacyjną z basenem oraz ogrodem, gabinety SPA, a nawet niektóre pomieszczenia biurowe oraz garaże i parking. Teren hotelu jest szczelnie ogrodzony i strzeżony całą dobę - mówi dyrektor hotelu Andrzej Nawrocki.

Oprócz tego zawodnicy zażyczyli sobie 42-calowe telewizory w pokojach i jeden wielki stół w jadalni, przy którym będą mogli jeść i dyskutować. Włosi słyną przecież z celebrowania posiłków. Ich kuchnia jednak do niskokalorycznych nie należy. Jak więc odżywiają się włoscy piłkarze, by zachować odpowiednią dla profesjonalnych sportowców formę?

- Razem z drużyną do Polski przyjechał szef kuchni oraz kucharz, którzy czuwają nad tym, by menu zawodników było zgodne z włoską tradycją i zarazem niskotłuszczowe - mówi Diego Antenozio z biura prasowego włoskiej federacji piłkarskiej.

- Ich oraz nasi kucharze opracowują zestawy posiłków, uwzględniając zalecenia lekarza reprezentacji. Nie stosują w ogóle masła czy śmietany, a żeby wzmocnić smak potraw, dodają do nich naturalne płynne koncentraty. Członkowie Federacji oraz zaproszeni przez nią goście mogą natomiast delektować się specjałami hotelowej restauracji bez ograniczeń - dodaje dyrektor Nawrocki.

- Dieta włoskich zawodników opiera się głównie na węglowodanach. Sportowcy mogą też sobie pozwolić na smakowanie włoskich makaronów, ryb i białych mięs. Jedzą też dużo szynki parmeńskiej, sera Parmigiano-Reggiano oraz świeżych warzyw i owoców - wylicza Diego Antenozio. Stosują też sprawdzoną w żywieniu sportowych wyczynowców zasadę, że węglowodany najlepiej jeść przed treningiem, białko potem.

Euro 2012. Czy angielski piłkarz o Kopcu Kościuszki powie to samo co o Chińskim Murze?

Włosi z Krakowa wyjadą
Więcej o: