Zaczęło się już w południe, potem fala narastała, a wieczorem eksplodowało. Wokół Strefy Kibica, na Starym Rynku, okolicznych ulicach - trwa jedna wielka impreza. Kibice tańczą, śpiewają, szaleją, leje się piwo. Najwięcej jest Irlandczyków i Chorwatów. - Kaka kaka euo spaka - śpiewają Irlandczycy. I jeszcze: - Polska! Biało-czerwoni!
Trudno zresztą już rozeznać kto jest skąd. - My jesteśmy ze Szkocji! - mówią Tanya i Mark Gardner, małżeństwo w pomarańczowych koszulkach, które spotkaliśmy tuż przed początkiem meczu Dania- Holandia w Strefie Kibica. - Dziś kibicujemy Holandii - tłumaczą. Mark jest zagorzałym kibicem, był na Euro w 1996 r. i na mundialach w roku 1998 r i. 2006 r. W Poznaniu zostają do niedzieli, potem jadą do Wrocławia. O Poznaniu mówią krótko: - Beautiful city!
Przez cały dzień mimo tłumów ludzi w Poznaniu nie doszło do bójek ani zamieszek, odnotowano tylko drobne incydenty. Na ulicach wieczorem widać było dużo policji, gotowej do interwencji, także na koniach. Przy ul. Klasztornej ok. godz. 22 stała karetka, opatrywano kibica z głową rozbitą butelką. Na razie jednak - jak podaje policja - nie ma poważniejszych zdarzeń i jest bezpiecznie. - Mam nadzieję, że w miarę picia to się nie zmieni - mówi Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Robbie Keane, Mario Balotelli, Luka Modrić... Zobacz, kto na Euro 2012 zagra w Poznaniu