Anglia na Euro 2012. Roy Hodgson - starszy pan na kryzys

Od ponad pół wieku Anglia czeka na sukces na arenie międzynarodowej, a selekcjoner Roy Hodgson dostał tylko sześć tygodni, by przygotować drużynę na Euro 2012. Jeśli się nie uda, skończy obok... Adolfa Hitlera i Saddama Husajna.

Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl ?

Na Wyspach znane jest powiedzenie, że dwie najważniejsze funkcje w kraju piastują premier i selekcjoner piłkarskiej reprezentacji. Sven Goran Eriksson, który prowadził Anglików przez sześć lat, w niewybredny sposób stwierdził, że kibice nie wybaczają porażek, a bezlitosne media potrafią pożreć żywcem.

Presja jest ogromna: Szwedowi udało się cudem przetrwać seksaferę, ale jego poprzednicy Glenn Hoddle i Terry Venables nie wytrzymali długo na gorącym stołku. Kevin Keegan prawie uciekł ze stanowiska, a Steve Mc Laren, któremu nie udało się awansować do Euro 2008, został niemal ukrzyżowany przez prasę.

Gdy w 1992 roku Anglicy przegrali ze Szwedami 1:2 podczas mistrzostw Europy, Graham Taylor został bohaterem satyrycznego show w poważnej stacji BBC. Aktor parodiujący selekcjonera przysiadł się w barze do dyktatorów Hitlera i Husajna, ale jako jedyny nie został obsłużony przez kelnera.

Angielskiego poczucia humoru, a zarazem wielkiej presji nie zniósł nawet Fabio Capello, uważany za dyktatora futbolu. Gdy w trakcie konfliktu o opaskę kapitańską dla Johna Terry'ego większość kibiców i działaczy stanęła po stronie piłkarza, Włoch spakował manatki. Jak piszą media, "zostawił reprezentację na lodzie".

Specjalista od średniaków z drugiej ligi

Bo w Hodgsona na Wyspach nie wierzy prawie nikt. 65-letni szkoleniowiec to drugi - po Włochu Giovannim Trapattonim, trenerze Irlandii - najstarszy selekcjoner podczas Euro 2012. Ma spore doświadczenie: prowadził trzy reprezentacje narodowe, zdobył pięć mistrzowskich tytułów. Tyle że w Szwecji i Danii.

Ostatni z FC Kopenhagą ponad. dekadę temu. - Przez dziewięć lat nie potrafili wygrać ligi, przyszedł Hodgson i od razu wrócili na tron. To świetny fachowiec, ale bezkompromisowy. Gdy w klubie zrobili coś nie po jego myśli, pokłócił się z prezesem i złożył rezygnację - wspomina Arkadiusz Onyszko, wówczas bramkarz duńskiego Viborga.

W krajach skandynawskich i Szwajcarii Hodgson uchodzi za legendę, ale dla Anglików to piłkarska druga liga. "Trener rzeczywiście osiąga sukcesy tylko ze średniakami. Zdajcie sobie w końcu sprawę z tego, że Anglia w Europie zajmuje właśnie takie miejsce" - napisał jeden z publicystów i przypomniał, że wyspiarze czekają na triumf w międzynarodowych rozgrywkach od 1966 roku.

Tylko nieliczni przekonują, że Hodgson to świetny wybór w czasach kryzysu: zarówno piłkarskiego, jak i gospodarczego. Trener zgodził się na połowę niższą pensję niż Capello, a wykupienie kontraktu Harry'ego Redknappa, głównego rywala do stołka, kosztowałoby 16 mln funtów. To byłaby niepewna inwestycja na miesiąc przed Euro 2012.

Taktyka, czyli módl się i klaskaj

W ojczyźnie może pochwalić się tylko tytułem najlepszego trenera w sezonie 2009/2010, gdy doszedł do finału Ligi Europy z Fulham. "Ma większą łazienkę niż pokój z trofeami" - piszą dziennikarze i wypominają mu m.in. konflikt z Roberto Carlosem w Interze (zabronił Brazylijczykowi wypadów na połowę rywala) i fatalny styl Liverpoolu przed dwoma laty, określany mianem "wybij piłkę i módl się".

Po tym, jak został selekcjonerem dwukrotnie trafił na okładkę brukowego "The Sun" z powodu wady wymowy (ma problemy z głoską "r"). Dlatego Anglicy przedrzeźniają go i nazywają "Woy Hodgson". Mimo że trener mówi perfekcyjnie w pięciu językach i jest w stanie porozumieć się w kolejnych trzech.

Brukowce zarzucają mu też fascynację metodami pracy Billa Beswicka, dziwacznego psychologa sportu. W swojej książce napisał m.in. o tym, że napastnicy, po niecelnych strzałach, powinni klaskać, by zatrzymać negatywne emocje. Z metod Beswicka korzystał m.in. Mc Laren, do dziś kojarzony z największą katastrofą reprezentacji ostatnich lat.

Jeśli Hodgson znajdzie napastnika pokroju Wayne Rooneya (z powodu dyskwalifikacji UEFA nie zagra w dwóch meczach grupowych), który w trakcie Euro 2012 rzadko będzie klaskał, wówczas nie skończy w barze z Hitlerem, Husajnem i kilkoma im podobnymi satrapami. A znając brytyjskie brukowce, stanie się kandydatem do teki premiera.

WAGs przyjadą do Krakowa. Gdzie zamieszkają, ile wydadzą>>

Więcej o: