Euro 2012. Krakowska pogoda odpowiada Holendrom. "W deszczu czujemy się jak u siebie"

Podopieczni Berta Van Marwijka w poniedziałek przylecieli do Krakowa, a we wtorek po raz pierwszy trenowali na stadionie przy ulicy Reymonta. - W Krakowie czujemy się bardzo dobrze. Boisko jest w świetnym stanie, do niczego nie można się przyczepić - mówił po zajęciach Wesley Sneijder, pomocnik Interu Mediolan.

Więcej o Euro 2012 w Krakowie na krakow.sport.pl

Pierwszy trening Holendrów na Reymonta trwał nie całą godzinę i nie był zbyt intensywny. Piłkarze truchtali, rozciągali się, a po treningu chętnie opowiadali o formie i oczekiwaniach przed Euro. - Mamy trudną grupę, ale jesteśmy pewni siebie. Z niecierpliwością czekam na pierwsze spotkanie. Naszym celem jest zwycięstwo w turnieju, więc nie możemy oglądać się na przeciwników. Strategia? Po prostu, będziemy grać to, co potrafimy, narzucimy innym swój styl gry - zapowiada Sneijder.

Pytani o wrażenia z Krakowa Holendrzy przyznali, że nie przeszkadza im deszczowa aura, która od kilku dni panuje w Małopolsce, a Krakowa jeszcze nie zdążyli poznać. - Wygląda na przyjemne miasto. Pada deszcz, ale taka pogoda często towarzyszy nam w Holandii - przekonywał Sneijder. - Przyjechaliśmy wczoraj i widzieliśmy tylko hotel i drogę na stadion - dodał Kevin Strootman, pomocnik PSV Eindhoven.

Jutro Holendrzy odwiedzą muzeum w Auschwitz. Sneijder zdradził, że nie może się doczekać pobytu w byłym obozie. - Jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi, bardzo się cieszę na tą wizytę. To będzie spore przeżycie - mówił zawodnik Interu.

Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl ?

Euro 2012. Holendrzy rozłożą się na... ręczniku. Pod Wawelem!

Więcej o: