Pep Guardiola o wrażeniach z Krakowa: Kibice są o niebo lepsi od tych z Hiszpanii

Kilka dni przed startem Euro 2012 Włosi uruchomili stronę internetową tuttoeuropei.com, na której zamieszczane są informacje dotyczące imprezy. W jednym z artykułów Guardiola wspomina swój pobyt w Krakowie.

Więcej o Euro 2012 w Krakowie na krakow.sport.pl

Były trener Barcelony przyleciał do stolicy Małopolski cztery lata temu. W 2008 roku jego drużyna zmierzyła się z Wisłą w eliminacjach Ligi Mistrzów. Szkoleniowiec rozpoczynał wtedy pracę w klubie ze stolicy Katalonii. Drużyna była w przebudowie. Latem odeszli z niej m.in. Ronaldinho i Deco. Guardiola zaczął odważniej stawiać na wychowanków.

W jego debiucie Barcelona pokonała u siebie Wisłę 4:0. W rewanżu przegrała 0:1 (gol Clebera), ale trener i tak dobrze wspomina czas spędzony w Polsce. - Kibice na stadionie byli niesamowici. Krzyczeli tak głośno, że piłkarze w ogóle nie słyszeli moich uwag, więc przez prawie cały mecz siedziałem na ławce rezerwowych i w ciszy oglądałem spotkanie - wspomina Guardiola. - Sympatycy Wisły bez przerwy śpiewali "Kraków, Kraków". Powtarzali to, jak litanię. Hiszpańscy fani są gorsi od nich o lata świetlne. Rywale wygrali z nami jednym golem, ale po zakończeniu pojedynku, pomyślałem sobie, że ze względu na kibiców, zasłużyli na więcej.

Wszyscy kibice z Krakowa są na Facebooku Kraków - Sport.pl ?

Euro 2012. Włoska prasa o kibicach: Powinniśmy się wstydzić

Więcej o: