Słonica ulżyła sobie i kibicom. Wydaliła połkniętą piłkę

Wszyscy, którzy z niecierpliwością czekali na informacje, czy słonicy z krakowskiego zoo nie zaszkodzi pożarta piłka, mogą odetchnąć. Citta ulżyła sobie i oddała piłkę. Co prawda lekko uszkodzoną i raczej nienadającą się do rozgrywania meczów, ale i tak kibice się ucieszyli. Nie trzeba będzie szukać kolejnego zwierzęcia, które będzie typowało wygranych podczas Euro 2012.

Krakowskie zoo króluje w portalach internetowych za sprawą Citty, która niespodziewanie objawiła profetyczne umiejętności. To właśnie tę słonicę wytypowano do wieszczenia zwycięzców podczas piłkarskich mistrzostw Euro. Przed finałem Ligi Mistrzów 33-letnia słonica z krakowskiego zoo prawidłowo wskazała Chelsea Londyn jako zwycięzcę meczu. Kierownictwo zwierzyńca postanowiło więc wykorzystać jej zdolności przewidywania także podczas Euro 2012 i powierzyć jej misję typowania zwycięzców meczów z udziałem polskiej reprezentacji. Wskazanie odbywać się będzie poprzez wybór pomiędzy jabłkami oznaczonymi flagami rywalizujących ekip.

Podczas poniedziałkowej prezentacji słonica miała jednak do czynienia nie z owocami, lecz z piłką. Zazwyczaj chętnie się nią bawiła, tym razem jednak zjadła rozgryzioną wcześniej futbolówkę. Dyrektor zoo Józef Skotnicki uspokajał, że układ trawienny słonicy poradzi sobie z tą niecodzienną przekąską . Nie pomylił się, czym także objawił profetyczne umiejętności. W środę przed południem słonica wydaliła piłkę. Zniszczoną, zmiętoloną, przeżutą i co tu dużo pisać - brudną. Na szczęście, piłkarski przysmak nie zaszkodził Cittcie, która zdaje się mieć ochotę na kolejne kulinarne eksperymenty.

Zastanawia jednak fakt, że zjadła piłkę ostentacyjnie, a potem równie ostentacyjnie ją wydaliła. To może oznaczać, że mistrzostwa Euro ma głęboko w... trzewiach.

Więcej o: