Reprezentant Czech zachwycony stadionem we Wrocławiu

To, że podczas Euro trzy mecze zagramy we Wrocławiu, to ogromny atut. Dzięki temu unikniemy długich podróży, z którymi będą zmagać się inne drużyny. Poza tym będziemy występować na pięknym obiekcie - mówi Jaroslav Plašil, 64-krotny reprezentant Czech.

Plašil na co dzień jest zawodnikiem francuskiego Girondins Bordeaux, a z kadrą Czech powinien zagrać na przyszłorocznych piłkarskich mistrzostwach Europy. W fazie grupowej turnieju, jego reprezentacja aż trzy razy wystąpi we Wrocławiu. gdzie zmierzy się kolejno z Rosją (8 czerwca), Grecją (12 czerwca) i Polską (16 czerwca).

Tym samym Czesi trafili do teoretycznie najłatwiejszej grupy Euro 2012, a dodatkowo grać będą niedaleko od domu. Podczas pierwszej części mistrzostw ich drużyna nie będzie się również musiała nigdzie przemieszczać, bo nasi południowi sąsiedzi mieszkać mają we wrocławskim hotelu Monopol, a trenować na stadionie przy ul. Oporowskiej.

Plašil o Euro 2012 i występach we Wrocławiu, opowiada w wywiadzie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej spółki Wrocław 2012. 64 - krotny reprezentant Czech stwierdza w nim m.in.: - Wszystkie trzy mecze grupowe będziemy grać w pięknym Wrocławiu. Dzięki temu unikniemy długich podróży pomiędzy meczami - z czym będą się musiały zmagać inne drużyny, które mają kolejne mecze na różnych stadionach. W dodatku będziemy grać "kilka" kilometrów od domu. Sadzę więc, że podczas dwóch pierwszych meczów będziemy mieć wrażenie, że występujemy u siebie, bo nasi kibice przyjadą tłumnie i na stadion i do miasta.

Plašil dodaje również: Wrocławski obiekt widziałem na zdjęciach w Internecie, z tego co wiem, został dopiero ukończony. Jest bardzo piękny. To typowy stadion piłkarski w angielskim stylu. Atmosfera podczas meczu przy komplecie kibiców musi być niesamowita. Nie mogę się doczekać tego aby go zobaczyć.

Zawodnik Girondins Bordeaux z reprezentacją Czech był już na trzech turniejach o mistrzostwo Europy. O szansach swojego zespołu w najbliższym Euro, mówi: - W naszej grupie wszystko jest możliwe, nie ma w niej wyraźnego faworyta. Naszym pierwszym celem będzie oczywiście wyjście z grupy, awans do ćwierćfinału. A potem, jeśli będziemy w formie, to dlaczego nie marzyć czy nie myśleć o pokonywaniu dalszych etapów rozgrywek. Sądzę zupełnie szczerze, że możemy stanąć do rywalizacji z każdą drużyną w każdym meczu. - kończy czeski pomocnik.

Cały wywiad zobacz: tutaj

Więcej o: